Witaj w Soccer-Live, tylko dzięki nam zobaczysz tysiące transmisji sportowych przez Internet !
Partnerzy
Aktualności
:: Ekstraklasa: Lechia - Piast 0:1 , zobacz skrót
W pierwszym piątkowym meczu 27. kolejki Polskiej Ekstraklasy, Lechia Gdańsk przegrała 0:1 z broniącym się przed spadkiem z Ekstraklasy Piastem Gliwice. W pierwszej połowie to Lechia była stroną przeważającą. Mimo to straciła bramkę. Piast, który grał z nożem na gardle, dopiero w drugiej odsłonie meczu zaatakował odważniej i nie murował bramki. Taka taktyka okazała się wystarczająca na gospodarzy, którzy myśleli już chyba o półfinałowym meczu Pucharu Polski i dlatego seryjnie marnowali dobre okazje.
Po meczu powiedzieli:
Ryszard Wieczorek (trener Piasta Gliwice): "Mój zespół znajduje się w trudnej sytuacji i odporność psychiczna nie jest jego najsilniejszą stroną. Na początku meczu graliśmy źle, nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, ani nawet jej porządnie przyjąć. Moi zawodnicy sprawiali wrażenie, jakby mieli związane nogi. Lechia rozegrała ostatnio dwa bardzo dobre mecze z Ruchem oraz Lechem i dlatego byłem przekonany, że będzie miała problemy z dynamiką i nie zdoła w krótkim czasie ponownie zagrać na tak wysokim poziomie.
- Muszę przyznać, że klimat w Gdańsku mi służy, bo w rundzie jesiennej prowadzona przeze mnie Odra Wodzisław wygrała tutaj 2:0. Dzięki temu zwycięstwu zrobiliśmy spory krok do utrzymania. Nie rozumiem tylko, dlaczego na siłę szuka się podtekstów i sensacji. Polska piłka jest teraz czysta".
Tomasz Kafarski (trener Lechii Gdańsk): "Mam nadzieję, że już nigdy więcej nie będę miał okazję oglądać tak grającej Lechii jak dzisiaj. Nie poznawałem swojego zespołu. Na pewno nie graliśmy tak szybko i dynamicznie jak ostatnio, ale wpływ na to miał z pewnością napięty terminarz. Niemniej jestem bardzo zawiedziony tym rezultatem.
- Przed meczem narastała presja, pojawiały się sugestie, że mamy oddać Piastowi punkty. Chcieliśmy zadać kłam tym spekulacjom, bo my nie jesteśmy nikomu nic winni. Graliśmy o zwycięstwo i honor. Niestety, ciśnienia nie wytrzymał nawet tak doświadczony piłkarz jak Dawidowski. Inna sprawa, że Tomek zachował się karygodnie oraz nieodpowiedzialnie i jak widać wszystkie rozmowy jakie z nim przeprowadziliśmy na temat głupio otrzymywanych kartek zdały się na nic. We wtorek czeka nas bardzo ważny mecz półfinału Pucharu Polski z Jagiellonią Białystok. Do tego czasu musimy się pozbierać".
Żółte kartki - Lechia Gdańsk: Tomasz Dawidowski, Sergejs Kozans. Piast Gliwice: Paweł Gamla. Czerwona kartka za drugą żółtą - Lechia Gdańsk: Tomasz Dawidowski (80).
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 4000.
Lechia: Paweł Kapsa - Krzysztof Bąk, Hubert Wołąkiewicz, Sergejs Kozans, Marcin Kaczmarek - Olegs Laizans (46. Ivans Lukjanovs), Łukasz Surma, Paweł Nowak (55. Marcin Pietrowski) - Piotr Wiśniewski, Tomasz Dawidowski, Paweł Buzała (68. Maciej Rogalski).
Piast: Maciej Nalepa - Maciej Michniewicz, Kamil Glik, Paweł Gamla, Sławomir Szary - Jakub Smektała (76. Daniel Chylaszek), Mariusz Zganiacz, Mariusz Muszalik, Bartosz Iwan (84. Szymon Matuszek), Jakub Biskup - Sebastian Olszar (72. Adrian Paluchowski).
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj]
Reklama
Wydarzenie Weekendu
W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.