Witaj w Soccer-Live, tylko dzięki nam zobaczysz tysiące transmisji sportowych przez Internet !
Partnerzy
Aktualności
:: Ekstraklasa: Zagłębie - Śląsk 1:1 , zobacz skrót
W czwartym, najciekawszym wtorkowym meczu 26. kolejki Polskiej Ekstraklasy w Derbach Dolnego Śląska, Zagłębie Lubin zremisowało 1:1 ze Śląskiem Wrocław.
Zagłębie Lubin długo pracowało na gola i kiedy wreszcie Micanskiemu udało się trafić do bramki Śląska, wydawało sie, że trzy punkty zostaną w Lubinie. Błędem Michała Bajora było jednak wprowadzenie na boisko Adriana... Błąda, który szybko złapał czerwoną kartkę. Śląsk wykorzystał szansę i grając w przewadze doprowadził do remisu za sprawą fantastycznego uderzenia Sebastiana Mili.
Po meczu powiedzieli:
Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska): Jesteśmy zadowoleni z remisu, bo szczególnie między 15 a 35 minutą dominowało zdecydowanie Zagłębie. Potwierdziło się to, co myślałem. Zespół z Lubina tej wiosny jest bardzo dobrze dysponowany. Z perspektywy spotkań, które rozegraliśmy tej wiosny, to był nasz najtrudniejszy mecz. Zagłębie narzuciło nam swój styl gry. Jak strzela się bramkę kilka minut przed końcem, trzeba być zadowolonym z wyniku. Może gospodarze nie mieli stuprocentowych sytuacji, ale ich przewaga mogła zakończyć się zdobyciem bramki. Wywieźliśmy punkt dzięki naszej wierze i charakterowi.
Marek Bajor (trener Zagłębia): Ja nie jestem zadowolony z wyniku, w przeciwieństwie do trenera Tarasiewicza. Wydawało nam się, że dowieziemy do końca ten wynik, że wszystko jest pod kontrolą. W końcówce graliśmy w osłabieniu bez jednego zawodnika, nikt nie doszedł do Mili i to się skończyło straconym golem. Jestem jednak zadowolony z gry moich zawodników. Walczyli od pierwszej do ostatniej minuty. Uważam jednak, że było to jedno z naszych najlepszych spotkań, szczególnie na swoim terenie. Jeśli dalej tak będziemy funkcjonować, to te radosne chwile jeszcze przyjdą.
KGHM Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:1 (0:0) 1:0 Ilijan Micanski (78) 1:1 Sebastian Mila (89).
Żółte kartki - KGHM Zagłębie Lubin: Martins Ekwueme, Costa Nhamoinesu, Adrian Błąd. Śląsk Wrocław: Krzysztof Wołczek, Sebastian Mila, Tadeusz Socha. Czerwona kartka za drugą żółtą - KGHM Zagłębie Lubin: Adrian Błąd (82). Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice). Widzów: 10102.
Zagłębie: Bojan Isailovic - Grzegorz Bartczak, Sergio Reina, Michał Stasiak, Costa Nhamoinesu - Łukasz Hanzel (83. Fernando Dinis), Martins Ekwueme, Mateusz Bartczak - Ilijan Micanski, Wojciech Kędziora (71. Adrian Błąd), Mouhamadou Traore (88. Bartosz Rymaniak).
Śląsk: Marian Kelemen - Tadeusz Socha, Piotr Celeban (27. Antoni Łukasiewicz), Mariusz Pawelec, Krzysztof Wołczek - Łukasz Madej (61. Vuk Sotirović), Sebastian Dudek, Dariusz Sztylka, Sebastian Mila, Piotr Ćwielong - Tomasz Szewczuk (90. Krzysztof Ulatowski).
Coś jest nie tak z tym sędziowaniem. Oglądam powtórkę klatka po klatce z tą sytuacją z Błądem i karnym i nic nie rozumiem. Widać wyraźnie, że bramkarz podłożył rękę pod nogi Błąda i go wywraca. Karny powinien być !!!! Panie sędzio, okradł pan Zagłębie z 2 punktów !!!
a już, za co Bład dostał pierwsza żółtą kartkę to zagadka
Reklama
Wydarzenie Weekendu
W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.