Witaj w Soccer-Live, tylko dzięki nam zobaczysz tysiące transmisji sportowych przez Internet !
Partnerzy
Aktualności
:: Ekstraklasa: Zagłębie - Lechia 2:2 , zobacz skrót
W trzecim sobotnim meczu 23. kolejki Polskiej Ekstraklasy zawodnicy KGHM Zagłębie Lubin zremisowali z Lechią Gdańsk 2:2. Lubinianie prowadzili 2:0, ale Lechia potrafiła doprowadzić do wyrównania.
Zagłębie objęło prowadzenie już na początku 3. minuty - akcję zaczął na skrzydle Martins Ekwueme - zwodem przedarł się między dwoma zawodnikami Lechii, piłkę przejął rozpędzony Kędziora i dośrodkował do Micanskiego, a ten był już tam, gdzie powinien i wpakował futbolówkę do siatki.
"Miedziowi" zadowoleni z prowadzenia nie mieli zamiaru forsować tempa, a Lechia długo nie mogła przejąć inicjatywy. Dopiero w drugim kwadransie zaatakowała odważniej. Najaktywniejszy pod bramką gospodarzy był Lukjanovs. Za pierwszym razem trafił w boczną siatkę, a za drugim piłkę po jego strzale na róg sparował Aleksander Ptak.
Zagłębie przycisnęło w końcówce drugiego kwadransa. W 32. minucie oddało drugi strzał i zdobyło drugiego gola. Micanski przedłużył podanie z prawego skrzydła Grzegorza Bartczaka, piłka dotarła pod nogi zostawionego bez krycia Mouhamadou Traore, a ten błyskawicznym strzałem podwyższył na 2:0.
Sześć minut później snajper lubinian mógł strzelić trzeciego gola, ale źle przyjął piłkę i Krzysztof Bąk zdążył wślizgiem wybić ją na rzut rożny.
W końcówce kontuzjowanego Łukasza Hanzela musiał zastąpić Przemysław Kocot i to właśnie po jego faulu sędzia podyktował rzut wolny, po którym Lechia zdobyła gola "do szatni". Paweł Nowak dośrodkował na 7. metr, a Krzysztof Bąk potwierdził, że gra głową jest jego mocną stroną. Wygrał pojedynek główkowy i trafił w okienko bramki Ptaka.
W drugiej połowie kibice długo czekali czystą sytuację strzelecką. W 75. minucie Mateusz Bartczak huknął z dystansu, Kapsa odbił piłkę, a ta trafia w słupek i wypadła na róg. Po chwili Lechię uratowała poprzeczka - główkował Traore.
Tempo akcji ofensywnych Lechii podkręcił wprowadzony Paweł Buzała. W 80. minucie zmarnował dobrą okazję, ale trzy minuty później wykorzystał prostopadłe podanie Dawidowskiego i strzałem w długi róg pokonał Ptaka. Inna sprawa, że Dawidowski był na spalonym, gdy piłkę podawał mu Lukjanovs.
Lechia atakowała i mogła nawet wygrać, ale w 85. minucie Buzała zmarnował idealną sytuację.
Zagłębie: Aleksander Ptak - Grzegorz Bartczak, Michał Stasiak, Sergio Reina, Costa Nhamoinesu - Łukasz Hanzel (42. Przemysław Kocot), Mateusz Bartczak, Martins Ekwueme - Wojciech Kędziora (89. Fernando Dinis), Ilijan Micanski, Mouhamadou Traore.
Lechia: Paweł Kapsa - Krzysztof Bąk, Siergiej Kożans, Hubert Wołąkiewicz, Rafał Kosznik - Marko Bajić (78. Marcin Pietrowski), Łukasz Surma, Paweł Nowak (68. Paweł Buzała) - Ivans Lukjanovs, Tomasz Dawidowski, Piotr Wiśniewski (89. Karol Piątek).
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj]
Reklama
Wydarzenie Weekendu
W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.