Witaj w Soccer-Live, tylko dzięki nam zobaczysz tysiące transmisji sportowych przez Internet !
Partnerzy
Aktualności
:: Ekstraklasa: Ruch - GKS 1:0 , zobacz skrót
W drugim piątkowym meczu 21. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Ruch Chorzów, wygrał z PGE GKS Bełchatów 1:0 po golu rzutu karnego.
Bełchatowianie zaczęli bardzo ofensywnie i w pierwszych minutach zamknęli chorzowian na ich połowie. W 6. minucie groźnie strzelał Małkowski, a piękną paradą popisał się Krzysztof Pilarz. Ruch przetrzymał pierwszy napór rywali i mecz się wyrównał. Aktywniejsi w ataku byli piłkarze PGE GKS - motorem napędowym był Tomasz Wróbel, ale Ruch miał bardzo skutecznego w odbiorze piłki Grzegorza Barana (już po 18 minutach miał na koncie 10 odzyskanych piłek).
On też oddał najgroźniejszy strzał na bramkę bełchatowian w pierwszej części - w 24. minucie mocno uderzył piłkę głową po rzucie rożnym, ale Sapela błysnął fantastycznym refleksem i w ostatniej chwili przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.
Groźnie pod bramką gości było także w 33. minucie po strzale Sobiecha - jednak Sapela i tym razem nie dał się zaskoczyć. Bełchatowianie szybko odpowiedzieli akcją Wróbla. Przedarł się w pole karne "Niebieskich", wyszedł na czystą pozycję strzelecką, ale jego uderzenie z 8 metrów bardzo dobrze obronił Pilarz.
Bramkarz Ruchu miał kilka niepewnych interwencji, ale z najtrudniejszych sytuacji wychodził obronną ręką. Było tak m.in w 38. minucie, gdy nie dał się pokonać Małkowskiemu w sytuacji 1 na 1. Piłkarz GKS aż złapał się za głowę.
W 42. minucie sędzia nie dostrzegł, że Rachwał zablokował piłkę ręką w swoim polu karnym po strzale Janoszki z rzutu wolnego.
Druga połowa nie była już tak ciekawa. Bełchatowianie mieli znacznie większe problemy z konstruowaniem akcji i więcej strzałów oddali chorzowianie. W 74. Lacić dał się ograć Zającowi i gdyby napastnik Ruchu czysto trafił w piłkę, "Niebiescy" objęliby prowadzenie.
Jedyny gol padł w kontrowersyjnych okolicznościach. Obrona PGE GKS fatalny popełniła błąd, po którym Janoszka znalazł się w stuprocentowej sytuacji, Tosik odważnym atakiem wybił mu piłkę, ale przy tym wywrócił rywala i sędzia uznał, że faulował. Obrońca gości wyleciał z boiska po czerwonej kartce, a Wojciech Grzyb pewnym strzałem wykorzystał rzut karny.
Po chwili siły się wyrównały, bo za drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę z boiska musiał zejść Grzegorz Baran. Jednak Ruch dobrze się bronił i utrzymał jednobramkowe prowadzenie do końca.
Spotkanie oglądał na trybunach napastnik Ruchu Andrzej Niedzielan, który wraca do sił po operacji złamanej kości policzkowej.
Ruch Chorzów - PGE GKS Bełchatów 1-0 (0-0) 1:0 Wojciech Grzyb (78. z karnego).
Żółta kartka - Ruch Chorzów: Maciej Sadlok, Grzegorz Baran. GKS Bełchatów: Mateusz Cetnarski, Dawid Nowak.
Czerwona kartka za drugą żółtą - Ruch Chorzów: Grzegorz Baran (80). Czerwona kartka - GKS Bełchatów: Jakub Tosik (77-faul).
Sędzia: Marek Karkut (Warszawa). Widzów 8000.
Ruch: Krzysztof Pilarz - Krzysztof Nykiel, Rafał Grodzicki, Piotr Stawarczyk, Maciej Sadlok (72. Damian Świerblewski) - Wojciech Grzyb, Grzegorz Baran, Michał Pulkowski (67. Paweł Lisowski), Łukasz Janoszka - Marcin Zając (82. Maciej Scherfchen), Artur Sobiech.
GKS: Łukasz Sapela - Jakub Tosik, Dariusz Pietrasiak, Mate Lacić, Jacek Popek - Tomasz Wróbel, Patryk Rachwał (83. Zbigniew Zakrzewski), Mateusz Cetnarski (60. Janusz Gol), Maciej Małkowski (79. Krzysztof Janus) - Mariusz Ujek, Dawid Nowak.
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj]
Reklama
Wydarzenie Weekendu
W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.