Witaj w Soccer-Live, tylko dzięki nam zobaczysz tysiące transmisji sportowych przez Internet !
Partnerzy
Aktualności
:: Ekstraklasa: Arka - Cracovia 2:0 , zobacz skrót
W pierwszym meczu 21. kolejki Polskiej Ekstraklasy Arka Gdynia pokonała Cracovię 2:0 Bramki dla Gdynian zdobyli: Joela Tshibamby i Tadasa Labukasa. Obie drużyny kończyły mecz w 10:10. Czerwone kartki ostrzymali Mateusz Klich z Cracovii i Adrian Mrowiec z Arki.
Pierwsza połowa rozczarowała. Piłkarze grali na bardzo słabym poziomie, stworzyli zastraszająco mało sytuacji podbramkowych. Gospodarze zagrozili Cracovii po akcji Tshibamby, który z lewej nogi uderzał ponad bramką Merdy. Cracovia odpowiedziała akcją Matusiaka i Sasina, po której z 14 metrów strzelał Klich. Młody pomocnik gości kopnął jednak piłkę obok słupka.
Klich był negatywnym bohaterem końcówki I połowy. W 44. minucie, mając na koncie zółtą kartkę wyprostowaną nogą zaatakował klatkę piersiową Roberta Bednarka. Sędzia Piotr Siedlecki pokazał rozgrywającemu "Pasów" czerwoną kartkę i wyrzucił go z boiska.
Po przerwie Cracovia rozpoczęła grę bardzo uważnie. Dobrze wprowadził się do gry Michał Goliński, który zastąpił słabo spisującego się Tomasza Moskałę. Ale dobra gra gości w II połowie trwała tylko pięć minut. W 50. minucie z lewej strony boiska wybijał piłkę Paweł Sasin, przejął ją Szmatiuk, który zagrał do Tshibamby w pole karne. Ten uwolnił się spod opieki obrońców i strzelił między nogami Merdy wprost do siatki Cracovii.
Zgodnie ze słowami Stefana Majewskiego, który w przerwie przewidział zmianę obrazu gry, Arka była częściej przy piłce i atakowała. Groźnie strzelał z rzutu wolnego Kowalski, ale dobrze obronił to uderzenie Merda.
Cracovia nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Nie potrafiła oddać strzału na bramkę. W 78 minucie wydawało się, że pojawiło się światełko w tunelu dla "Pasów". Mrowiec sfaulował Szeligę i zobaczył drugą żółtą, a co za tym idzie czerwoną kartkę. Siły się wyrównały.
Światełko jak szybko się zapaliło, tak szybko zgasło. Dwie minuty później Sasin sfaulował Labukasa, rzut wolny z narożnika boiska wykonał Bożok, a Tadas Labukas strzałem głową pokonał Merdę. Jak zamurowani stali w tej sytuacji Marek Wasiluk i Łukasz Mierzejewski. Po tym golu Arka miała jeszcze dwie okazje. Strzelał Labukas i Burkhardt, ale oba uderzenia były niecelne.
Po tym zwycięstwie gdynianie zbliżyli się do Cracovii na dwa punkty.
Po meczu powiedzieli:
Dariusz Pasieka (trener Arki Gdynia): Za trzecim podejściem udało nam się odczarować ten stadion. W przeciwieństwie do poprzednich spotkań nie wypracowaliśmy sobie z pewnością tak wielu bramkowych sytuacji, ale tym razem nie zawiodła nas skuteczność. Poza tym zagraliśmy wyjątkowo konsekwentnie w obronie i popełniliśmy bardzo mało błędów. Bardzo cieszymy się z tych trzech punktów, ale to jednak nie jest koniec batalii o utrzymanie. Jestem także bardzo zadowolony z bramki, którą wreszcie strzelił Tadas Labukas. Ja chyba nawet bardziej od niego nie mogłem doczekać się jego pierwszego trafienia.
Orest Lenczyk (trener Cracovii): Moim zdaniem było to słabe spotkanie, chociaż zwycięzcy mogą wyrazić odmienną opinię. W najczarniejszych snach nie przypuszczałem, że po efektownym zwycięstwie w ostatnim meczu nad Koroną 3:0 jedyne co przywieziemy do domu z Gdyni to będzie czerwona kartka Klicha. Uważam, że jeśli arbiter nie pomylił się i odesłał do szatni Mateusza, to pół godzony przed nim powinien tam się znaleźć Mrowiec. Ta czerwona kartka z pewnością ustawiła mecz, bo do momentu, kiedy obie drużyny grały w pełnych składach, na pewno nie byliśmy gorsi od Arki.
Arka Gdynia - Cracovia Kraków 2:0 (0:0) 1:0 Tshibamba 51. 2:0 Labukas 81.
Żółta kartka - Arka Gdynia: Adrian Mrowiec. Cracovia Kraków: Mateusz Klich, Gheorghii Ovseannicov. Czerwona kartka za drugą żółtą - Arka Gdynia: Adrian Mrowiec (78). Czerwona kartka - Cracovia Kraków: Mateusz Klich (43).
Sędzia: Piotr Siedlecki (Warszawa). Widzów 2800.
Arka Gdynia: Norbert Witkowski - Łukasz Kowalski, Maciej Szmatiuk, Dariusz Ulanowski, Robert Bednarek - Marcin Budziński, Adrian Mrowiec, Bartosz Ława, Miroslav Bożok (86. Filip Burkhardt) - Joel Tshibamba (90. Paweł Czoska), Przemysław Trytko (74. Tadas Labukas).
Cracovia Kraków: Łukasz Merda - Łukasz Mierzejewski, Łukasz Tupalski, Marek Wasiluk, Paweł Sasin - Dariusz Pawlusiński (76. Mariusz Sacha), Arkadiusz Baran, Mateusz Klich, Sławomir Szeliga, Tomasz Moskała (46. Michał Goliński) - Radosław Matusiak (75. Gheorghii Ovseannicov).
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj]
Reklama
Wydarzenie Weekendu
W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.