Witaj w Soccer-Live, tylko dzięki nam zobaczysz tysiące transmisji sportowych przez Internet !
Partnerzy
Aktualności
:: Ekstraklasa: Śląsk - Lechia 1:2 , zobacz skrót
W czwartym, ostatnim sobotnim meczu 20. kolejki Ekstraklasy Śląsk Wrocław przegrał 1-2 z Lechią Gdańsk. Bohaterem meczu był bramkarz gości Paweł Kapsa, który popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami.
Wrocławianie zaczęli od mocnego uderzenia. W 7. minucie Piotr Ćwielong ambitnie wywalczył piłkę przed polem karnym Śląska, podał do Vuka Sotirovica, ten dostrzegł jeszcze lepiej ustawionego Łukasza Madeja, który precyzyjnym strzałem z lewej nogi zdobył gola. To było pierwsze trafienie skrzydłowego Śląska od powrotu z Portugalii do naszej Ekstraklasy. Chwilę później powinno być 2-0. Madej podał do Sotirovica, Serb był sam przed Pawłem Kapsą, ale nie zdołał go pokonać. Bramkarz Lechii popisał się kapitalną interwencją.
Ta zmarnowana okazja szybko się zemściła. Tomasz Dawidowski podał do Marcina Kaczmarka, ten spod końcowej linii zagrał przed bramkę, a tam Ivans Ljukianows - na wślizgu - skierował piłkę do siatki.
Łotysz był bliski zdobycia kolejnego gola w 32. minucie, gdy ograł w polu karnym Dariusza Sztylkę, ale piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki. Śląsk z kolei był bliski powodzenia chwilę wcześniej. Po dośrodkowaniu Mili z rzutu rożnego z kilku metrów strzelał Sotirović, lecz trafił w stojącego przy słupku Arkadiusza Mysonę. Zasada, że przy kornera trzeba asekurować obydwa słupka, po raz kolejny znalazła potwierdzenie.
Po przerwie na bohatera meczu wykreował się Kapsa. W 54. minucie bramkarz Lechii do rozpaczy doprowadził Sotirovica blokując dwa jego strzały z najbliższej odległości. W 74. minucie w Dawidowski uciekł Pawelcowi, ten w polu karnym popchnął napastnika gości, a arbiter podyktował "11". Jej pewnym egzekutorem okazał się Hubert Wołąkiewicz.
W końcówce Śląsk mocno przycisnął, ale Sotirović wciąż nie potrafił zdobyć gola. Najpierw Kapsa obronił jego strzał z rzutu wolnego, a chwilę później Serb - też z wolnego - posłał piłkę tuż obok spojenia.
Śląsk: Marian Kelemen - Krzysztof Wołczek, Piotr Celeban, Jarosław Fojut (77. Tomasz Szewczuk), Mariusz Pawelec - Łukasz Madej, Dariusz Sztylka, Sebastian Mila (65. Krzysztof Ulatowski), Sebastian Dudek - Piotr Ćwielong, Vuk Sotirović.
Lechia: Paweł Kapsa - Krzysztof Bąk, Hubert Wołąkiewicz, Sergejs Kozans, Arkadiusz Mysona - Olegs Laizans, Łukasz Surma, Paweł Nowak (85. Marcin Pietrowski), Ivans Lukjanovs (90. Piotr Wiśniewski) - Tomasz Dawidowski (90+2. Karol Piątek), Marcin Kaczmarek.
Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom). Żółta kartka - Śląsk Wrocław: Piotr Ćwielong, Mariusz Pawelec. Lechia Gdańsk: Tomasz Dawidowski.Widzów: 7˙000.
genialny mecz, piękne bramki i dobre akcje - aż chce się oglądać
Reklama
Wydarzenie Weekendu
W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.