|
Aktualności
|
| :: Ekstraklasa: Legia Warszawa - Korona Kielce 5:2 |
W meczu 11. kolejki ekstraklasy Legia Warszawa pewnie pokonała na własnym stadionie Koronę Kielce 5:2. Dwa gole dla gospodarzy zdobył Marcin Mięciel.
Pierwsza połowa była prowadzona w bardzo szybkim tempie. Już w 30. sekundzie szansę miał Miroslav Radović, ale chwilę później to goście z Kielc objęli prowadzenie. Zimną krew w polu karnym zachował Krzysztof Gajtkowski, który uderzył z woleja. Futbolówka po palcach Jana Muchy uderzyła jeszcze w słupek i wpadła do siatki.
Legia straciła więc pierwszego gola w tym sezonie na własnym boisku i przez chwilę była w szoku. Później jednak otrząsnęła się i zaatakowała, ale musiała uważać na groźne kontry gości. Podopieczni Jana Urbana doprowadzili do wyrównania w 30. minucie. Bartłomiej Grzelak zastawił się w polu karnym niczym Zlatan Ibrahimovic, opanował piłkę i z około sześciu metrów nie dał szans Radosławowi Cierzniakowi.
W przerwie trener Jan Urban zdecydował się na podwójną zmianę. Drugą połowę rozpoczął duet Sebastian Szałachowski - Marcin Mięciel. Szkoleniowiec Legii wykazał się "trenerskim nosem". Ta dwójka dała bowiem prowadzenie legionistom!
Na niespełna 20 minut przed końcem regulaminowego czasu gry Szałachowski przytomnym podaniem przelobował obronę gości, a Mięciel strzałem z kilkunastu metrów posłał piłkę do siatki.
Chwilę później ten sam zawodnik podwyższył na 3:1 wykorzystując precyzyjne podanie Macieja Rybusa. Po tym golu nie wytrzymali kielczanie. Najpierw za obrazę sędziego drugą żółtą, w rezultacie czerwoną kartkę ujrzał Gajtkowski, a tuż po nim "czerwień" zarobił Aleksandar Vuković.
Mimo gry w podwójnym osłabieniu goście z Kielc zdołali zdobyć kontaktową bramkę. W 84. minucie Paweł Sobolewski wykorzystał dokładne podanie Cezarego Wilka i pewnym strzałem pokonał Muchę.
Odpowiedź Legii była natychmiastowa. Efektownym strzałem z ostrego kąta popisał się Szałachowski i gospodarze odzyskali dwubramkowe prowadzenie. Chwilę później było już 5:2 dla Legii. Potężnym strzałem zza pola karnego na listę strzelców wpisał się Marcin Smoliński.
Legia Warszawa - Korona Kielce 5:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Krzysztof Gajtkowski (2.), 1:1 Bartłomiej Grzelak (30.), 2:1 Marcin Mięciel (69.), 3:1 Marcin Mięciel (73.), 3:2 Paweł Sobolewski (84.), 4:2 Sebastian Szałachowski (86), 5:2 Marcin Smoliński (88.).
Sędzia: Mirosław Górecki.
Widzów: 4000
Czerwone kartki: Gajtkowski (75. - druga żółta), Vuković (76.)
Legia: Mucha - Rzeźniczak, Astiz, Choto, Komorowski - Radović (46. Szałachowski), Iwański, Giza, Jarzębowski (76. Smoliński), Rybus - Grzelak (46. Mięciel).
Korona: Cierzniak - Kuzera (78. Sobolewski), Hernani, Markieiwcz, Milajlović - Kiełb, Wilk, Vuković, Edson (82. Kal) - Edi (87. Zganiacz), Gajtkowski.
źródło: Interia, własne, PAP |
| Dodał: redaktor 24.10.2009 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|