Witaj w Soccer-Live, tylko dzięki nam zobaczysz tysiące transmisji sportowych przez Internet !
Partnerzy
Aktualności
:: Wisła Kraków - GKS Bełchatów 3:0, zobacz skrót
W meczu 3. kolejki ekstraklasy Wisła Kraków pokonała 3:0 GKS Bełchatów. Goście przez dwie trzecie meczu grali w "10", po czerwonej kartce dla Tomasza Wróbla. Strzelanie goli w nowym sezonie zaczął snajper Wisły - Paweł Brożek.
Kilka godzin przed meczem okazało się, że etatowy bramkarz Wisły - Mariusz Pawełek nie będzie w stanie zagrać, gdyż ma naciągnięte mięśnie brzucha. W tej sytuacji trener Maciej Skorża musiał postawić na Ilie Cebanu. Mołdawianin na swoim koncie miał tylko jeden ligowy występ - wiosną 2008 roku w spotkaniu z ŁKS-em. Ostatnio w meczu o stawkę bronił w kwietniu, w spotkaniu Pucharu Polski z Lechem w Poznaniu ("Biała Gwiazda" przegrała 1:2).
W kadrze na konfrontację z Bełchatowem nie było też Juniora Diaza, który w środę grał w meczu Kostaryki z Hondurasem. Za to trener Rafał Ulatowski wstawił do gry Carlo Costly'ego, choć ten grał w tym samym meczu i strzelił nawet dwa gole dla Hondurasu.
W pierwszych minutach mecz był dość chaotyczny, mało było składnych akcji. Niepewnie interweniował Cebanu, którego jednak w krytycznych sytuacjach ratowali obrońcy.
W 26. min wiślacy wywalczyli rzut rożny, a chwilę później piłkę z linii bramkowej piłkę ręką wybił Wróbel, po strzale głową Arkadiusza Głowackiego. Arbiter podyktował rzut karny, a pomocnika Bełchatowa ukarał czerwoną kartką.
"Jedenastkę" pewnym strzałem w prawy róg wykorzystał Głowacki. Nim goście ochłonęli po stracie bramki, otrzymali drugi cios. Andraż Kirm zszedł do środka i podał na lewo do Pawła Brożka, który w sytuacji sam na sam pokonał Łukasza Sapelę.
Był to pierwszy gol "Brozia" w tym sezonie. Do tej pory napastnik Wisły kolekcjonował tylko asysty.
W drugiej połowie wiślacy kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Goście z każdą minutą tracili nadzieje na odrobienie strat. W 68. min Piotr Brożek, egzekwując rzut wolny z 45 metrów posłał piłkę na bramkę bełchatowian. Sapela nieoczekiwanie wypuścił ją z rąk, a Marcelo skierował do siatki. Gol nie został jednak uznany, gdy Brazylijczyk był na spalonym (nie rozstrzygnęły tego nawet powtórki telewizyjne).
Za to żadnych wątpliwości nie było w 73. min. Wiślacy długo i ślamazarnie rozgrywali piłkę na własnej połowie. Wreszcie Marcelo się zdenerwował, ruszył do przodu. Przed polem karnym piłka trafiła do Kirma, ten ze skrzydła podał do środka, a tam czekał już Brazylijczyk, który z kilku metrów zdobył trzeciego gola.
Krakowianie mieli jeszcze kilka świetnych okazji do podwyższenia prowadzenia, ale zawodziła skuteczność. W sumie podopieczni Macieja Skorży potwierdzili, że są w dobrej formie i zasłużenie, a nawet łatwiej, niż się spodziewali wywalczyli trzy punkty.
GKS nie jest w zbyt dobrej sytuacji. W trzech meczach podopieczni Rafała Ulatowskiego wywalczyli tylko jeden punkt.
Grzegorz Wojtowicz, Łukasz Piątek, Sosnowiec.
Wisła Kraków - GKS Bełchatów 3-0 (2-0)
Bramki: 1-0 Głowacki (27. z karnego), 2-0 Paweł Brożek (29.), 3-0 Marcelo (73.)
Sędziował: Paweł Gil (Lublin). Widzów: 1500. Żółte kartki: Małecki (Wisła), Szyndrowski, Rachwał (GKS). Czerwona kartka: Wróbel (GKS, 26. min).
W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.