Witaj w Soccer-Live, tylko dzięki nam zobaczysz tysiące transmisji sportowych przez Internet !
Partnerzy
Aktualności
:: Lechia gromi Cracovię w Sosnowcu, zobacz skrót
Cracovia doznała klęski w Sosnowcu przegrywając z Lechią Gdańsk 2:6 w piątkowym spotkaniu drugiej kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Ze względu na przebudowę stadionu przy Kałuży "Pasy" w tym sezonie de facto wszystkie mecze będą rozgrywać na wyjeździe.
W Cracovii w porównaniu z meczem pierwszej kolejki przegranym we Wrocławiu ze Śląskiem 0:2 tylko jedna zmiana. Kontuzjowanego Łukasza Szczoczarza zastąpił Dariusz Kłus. czytaj dalej
Trochę więcej zmian w ekipie Lechii, która na inaugurację w derbach Pomorza pokonała Arkę Gdynia 2:1. W podstawowym składzie zabrakło miejsca dla nie będącego w pełni zdrowia Karola Piątka, który w tamtym meczu strzelił dwie bramki. Za niego zagra Marko Bajić. W wyjściowej jedenastce znalazł się natomiast były piłkarz Cracovii Paweł Nowak.
"Pasy" w ubiegłym sezonie bardzo słabo spisywały się na wyjazdach, gdzie wywalczyły tylko sześć punktów. Już po 15 minutach meczu z Lechią okazało się, że Sosnowiec, nie jest szczęśliwy dla podopiecznych Artura Płatka.
Najpierw Marcin Kaczmarek uczcił swój setny występ w ekstraklasie. Pomocnik Lechii wykończył zespołową akcję rozpoczętą wrzutem z autu. Potem na strzał zza pola karnego zdecydował się Piotr Wiśniewski, piłka po drodze trafiła w Łukasza Tupalskiego, co zmyliło Marcina Cabaja, który nie zdążył z interwencją.
Gdy w 28. minucie Piotr Polczak zdobył kontaktową bramkę wygrywając w polu karnym walkę o "główkę" z Peterem Ćvirikiem, wydawało się, że jest nadzieja. Jednak trzy minuty później Cabaj sfaulował w "16" Kaczmarka, a pewnym egzekutorem "jedenastki" został Hubert Wołąkiewicz i Lechia znowu prowadziła dwiema bramkami.
- Podobnie jak ze Śląskiem, po wrzucie z autu tracimy gola już na początku meczu, a po chwili jest rykoszet i przegrywamy 0:2. Nie wiem skąd to się bierze - powiedział w przerwie Cabaj, kapitan "Pasów".
- Gramy bardzo dobrze, jest agresja, jest charakter, gramy piłką, co skutkuje takim, a nie innym wynikiem - powiedział Karol Piątek, który nie jest w pełni sił i dlatego ogląda mecz z ławki rezerwowych.
Drugą połową Cracovia rozpoczęła z Jakubem Kaszubą, który zastąpił Konrada Cebulę i zmianą systemu na grę z dwoma napastnikami. Już na początku mieliśmy też poważną kontrowersję. W polu karnym piłkę ręką dotknął Arkadiusz Mysona, ale prowadzący spotkanie Mariusz Trofimiec, dla którego był to debiut w tej roli w ekstraklasie, nie zdecydował się odgwizdać przewinienia.
To była jednak zapowiedź lepszych momentów "Pasów". W 53. minucie pokazał się wprowadzony w przerwie Kaszuba. Napastnik gospodarzy dostał piłkę od Bartosza Ślusarskiego i zdecydował się na strzał z 16 metrów nie dając szans na obronę Mateuszowi Bąkowi.
Chwilę później mógł być remis. Po dośrodkowaniu Pawlusińskiego z rzutu wolnego piłka trafiła do Ślusarskiego, ale jego strzał z pola karnego zatrzymał się na poprzeczce.
I gdy wydawało się, że bramka dla Cracovii jest kwestią czasu, odpowiedzieli gdańszczanie. W 63. minucie kontrę Lechii wyprowadził Łukasz Surma, podał na prawą stronę do wprowadzonego przed chwilą Macieja Rogalskiego, a ten uderzeniem przy pierwszym słupku pokonał Cabaja.
To nie był koniec bramek dla gości. W ciągu kilku minut swoich byłych kolegów pogrążył Nowak. Najpierw pomocnik gdańszczan wykorzystał błąd Cabaja, który wychodząc do piłki "zawieszonej" na 13. metrze wypuścił ją z rąk, a ta spadła pod nogi Nowaka, który posłał ją do siatki.
Chwilę później Nowak doszedł do dośrodkowania Krzysztofa Bąka i z pięciu metrów uderzeniem głową skierował futbolówkę do bramki. "Pawka" po golach zachował się jak Lukas Podolski w meczu Niemcy - Polska, który nie manifestował swojej radości.
W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.