|
Aktualności
|
| :: Legia wygrała mecz z problemami |
Legia Warszawa pokonała na wyjeździe 3-1 (0-1) walijski The New Saints FC w pierwszym meczu II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Losy spotkania w drugiej połowie odwrócili Michał Kucharczyk, Marek Saganowski i Jakub Kosecki. Rewanżowe spotkanie odbędzie się w środę 24 lipca o 20:45 w Warszawie.
W 8. minucie Dossa Júnior niecelnie główkował po rzucie rożnym wykonywanym przez Hélio Pinto, a dobitka Bartosza Bareszyńskiego zza pola karnego również była niedokładna. Chwilę później Miroslav Radović dośrodkował w stronę Marka Saganowskiego, napastnika Legii ubiegł Phil Baker i po jego interwencji piłka trafiła w poprzeczkę. Akcja została jednak przerwana z powodu spalonego.
Walijski zespół nie ograniczał się tylko do defensywy. Po jednym z ataków gospodarze niespodziewanie strzelili bramkę. Po szybko rozegranym kornerze Ryan Fraughan mocno zacentrował piłkę po ziemi w szesnastkę, a zdezorientowany Dušan Kuciak wpuścił ją między nogami do siatki. The New Saints bliscy strzelenia bramki byli również w 22. minucie, gdy uderzenie z rzutu wolnego Christiana Seargeanta okazało się minimalnie niecelne.
Legioniści dwukrotnie doszli do głosu za sprawą Ivicy Vrdoljaka. Środkowy pomocnik "Wojskowych" najpierw główkował nad poprzeczką, a potem kopnął z dziewiętnastu metrów obok słupka. Z dystansu pomylił się również Jakub Wawrzyniak, uderzając z woleja daleko od bramki. Po błędzie defensora gospodarzy Kaia Edwardsa przed szansą na gola stanął też Marek Saganowski, ale będąc w trudnej pozycji, stracił piłkę.
Niewykorzystane sytuacje mogły zemścić się na Legii w końcówce pierwszej połowy. Najpierw kąśliwy strzał po ziemi Mike'a Wilde'a zdołał obronić Kuciak, a potem Walijczycy rozmontowali warszawską obronę, a Alex Darlington w dogodnej sytuacji trafił z dwunastu metrów w słupek.
Reprymenda Jana Urbana przekazana w szatni niemrawo grającym piłkarzom Legii szybko przyniosła skutek. Wprowadzony w przerwie Michał Kucharczyk niedługo po wznowieniu gry wykorzystał podanie wzdłuż bramki od Jakuba Koseckiego i pewnym strzałem bez przyjęcia pokonał Paula Harrisona. Ten sam zawodnik w jednej z głównych ról wystąpił również dziesięć minut później. Po jego długim wyrzucie piłki z autu sprytnym uderzeniem głową popisał się Saganowski, odwracając losy spotkania.
W 73. minucie znów gorąco zrobiło się pod bramką Kuciaka. Jakub Rzeźniczak nie upilnował Wilde'a, który przyjął piłkę w polu karnym na klatkę piersiową, po czym zdołał się obrócić, ale jego strzał z woleja był minimalnie niecelny. Legioniści odpowiedzieli błyskawicznie. Dominik Furman celnie przerzucił piłkę na lewe skrzydło do Koseckiego, a ten podbiegł z nią jeszcze kilka metrów i z linii pola karnego strzelił celnie pod poprzeczkę. W końcówce meczu na bramkę gospodarzy pognał Kucharczyk, jednak fatalnie spudłował z kilku metrów. Po drugiej stronie boiska również dobrą okazję zmarnował Baker, który nie wykorzystał podania Seargeanta z rzutu wolnego i kopnął obok słupka.
17 lipca 2013, 20:15 - Wrexham (Glyndŵr University Racecourse Stadium) The New Saints FC 1-3 Legia Warszawa Ryan Fraughan 11 - Michał Kucharczyk 47, Marek Saganowski 57, Jakub Kosecki 74
TNS: 1. Paul Harrison - 2. Simon Spender, 4. Phil Baker, 6. Kai Edwards, 3. Chris Marriott - 11. Ryan Fraughan (64, 8. Sam Finley), 23. Aeron Edwards, 12. Christian Seargeant, 20. Alex Darlington (80, 10. Matty Williams), 14. Jamie Mullan - 18. Mike Wilde.
Legia: 12. Dušan Kuciak - 19. Bartosz Bereszyński, 25. Jakub Rzeźniczak, 2. Dossa Júnior, 14. Jakub Wawrzyniak - 32. Miroslav Radović (46, 18. Michał Kucharczyk), 21. Ivica Vrdoljak, 23. Hélio Pinto (46, 37. Dominik Furman), 13. Wladimer Dwaliszwili, 20. Jakub Kosecki (80, 33. Michał Żyro) - 9. Marek Saganowski.
żółte kartki: Wilde, Baker - Dwaliszwili, Żyro.
sędziował: Þorvaldur Árnason (Islandia). widzów: 3500.
źródło: 90minut.pl |
| Dodał: atg 18.07.2013 |
komentarze [1] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
| zen 19.07.2013 |
| W rozgrywkach europejskich grają również inne polskie kluby,chyba zasługują choćby na wzmiankę. |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|