|
Aktualności
|
| :: Skromna wygrana Reprezentacji w meczu z Amatorami |
W rozegranym w Krakowie towarzyskim spotkaniu reprezentacja Polski pokonała Liechtenstein 2-0 (0-0). Bramki dla polskiej drużyny zdobywali Artur Sobiech oraz Maciej Rybus. Był to pożegnalny mecz w kadrze Jerzego Dudka, który - występując po raz 60. w polskich barwach - został włączony w poczet członków Klubu Wybitnego Reprezentanta.
Polacy rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem. Już w 6. minucie Adrian Mierzejewski prostopadle zagrał na prawą stronę boiska, a biegnący tamże Kamil Grosicki wpadł w pole karne i uderzył płasko, jednak Peter Jehle nie miał problemów z opanowaniem piłki. Dwie minuty później fantastyczną szansę zmarnował Mierzejewski, który nie trafił do bramki z najbliższej odległości po dograniu Grosickiego. W 15. minucie obaj zawodnicy przeprowadzili kolejną dwójkową akcję, tym razem swoją okazję miał skrzydłowy Sivasspor Kulübü, jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału, a z jego późniejszym uderzeniem bez problemu poradził sobie Jehle. Aktywny tego dnia Mierzejewski ponownie spróbował swoich sił, tym razem potężnie przymierzył z dystansu, lecz bramkarz Liechtensteinu zdołał odbić futbolówkę. W 25. minucie zawodnicy gości mieli dużo szczęścia - tym razem zza pola karnego strzelał Marcin Komorowski, a piłka odbita od defensora Liechtensteinu otarła się o poprzeczkę. Trzy minuty później swoje umiejętności ponownie zaprezentował Jehle, broniąc strzał Mierzejewskiego po świetnej akcji naszej reprezentacji. W 40. minucie znów z dystansu uderzał Mierzejewski, nie zdołał jednak trafić w światło bramki. Chwilę później Jehle z problemami wybił piłkę nad poprzeczkę po zbyt głębokiej centrze Macieja Rybusa z lewej strony boiska. Niedługo potem sędzia zakończył niezbyt zachwycającą pierwszą część spotkania.
W 51. minucie bliski zdobycia bramki był Sebastian Boenisch, jednak jego strzał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rybusa został sparowany z najwyższym trudem przez Cengiza Biçera. Chwilę później reprezentacja Polski w końcu dopięła swego. W 53. minucie Piotr Zieliński zagrał prostopadle do szarżującego prawą stroną Bartosza Bereszyńskiego, ten odegrał w pole karne do Artura Sobiecha, który z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Sobiech miał kolejną sytuację po wręcz bliźniaczej akcji kilka minut później, jednak fatalnie przestrzelił po kolejnym podaniu Bereszyńskiego. Swojej szansy w uderzeniu z dystansu poszukał także Zieliński, który zza pola karnego huknął tuż nad bramką. W 72. minucie Polacy podwyższyli prowadzenie. Fenomenalną akcję przeprowadził Rybus - przejął piłkę na własnej połowie, prowadził ją przez kilkadziesiąt metrów, minął dwóch rywali i pięknym lobem pokonał Biçera. W 83. minucie kolejną okazję na drugiego gola miał Sobiech, jednak w zamieszaniu po rzucie rożnym nie zdołał dokładnie trafić w piłkę. Polski napastnik próbował pokonać bramkarza rywali także strzałem głową po centrze Bereszyńskiego, posłał jednak futbolówkę wysoko nad poprzeczką.
4 czerwca 2013, 21:00 - Kraków (stadion Cracovii) Polska 2-0 Liechtenstein Artur Sobiech 53, Maciej Rybus 72
Polska: 60. Jerzy Dudek (34, 1. Artur Boruc) - 3. Artur Jędrzejczyk, 17. Bartosz Salamon (46, 25. Bartosz Bereszyński), 4. Marcin Komorowski, 14. Jakub Wawrzyniak (46, 2. Sebastian Boenisch) - 21. Kamil Grosicki (46, 10. Piotr Zieliński), 19. Ariel Borysiuk, 6. Adam Matuszczyk, 18. Adrian Mierzejewski (68, 20. Jakub Kosecki), 5. Maciej Rybus (79, 11. Daniel Łukasik) - 23. Artur Sobiech.
Liechtenstein: 1. Peter Jehle (46, 12. Cengiz Biçer) - 3. Yves Oehri (46, 15. Franz-Josef Vogt), 6. Martin Stocklasa, 10. Mario Frick (46, 4. Daniel Kaufmann), 5. Ivan Quintans (81, 17. Olcay Gür) - 7. David Hasler, 13. Martin Büchel, 20. Sandro Wieser (83, 8. Robin Gubser), 18. Nicolas Hasler, 19. Mathias Christen - 9. Thomas Beck (59, 21. Seyhan Yildiz).
żółte kartki: Komorowski - Quintans.
sędziował: Siergiej Karasiow (Rosja).
źródło: 90minut.pl |
| Dodał: atg 05.06.2013 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|