|
Aktualności
|
| :: Zadyszka lidera z Poznania, zobacz skrót |
Lech Poznań zremisował z Arką Gdynia 0:0 w meczu 21. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Tym samym "Kolejorz" nie wykorzystał potknięcia Legii, która w piątek taki sam rezultat osiągnęła w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.
Spotkanie Lecha z Arką miało wiele podtekstów. W zespole z Gdyni aż roi się od piłkarzy z poznańską przeszłością, których prowadzi bardzo dobrze znany w stolicy Wielkopolski trener Czesław Michniewicz. W podstawowym składzie przeciwko swoim byłym kolegom wybiegło czterech graczy Arki - Zbigniew Zakrzewski, Marcin Wachowicz, Błażej Telichowski i Maciej Scherfchen. I to eks- lechici mogli mieć więcej satysfakcji z podziału punktów, a Scherfchen był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku.
"21. kolejka. Lech - Arka 0:0. Skrót meczu
Mecz "zaprzyjaźnionych drużyn" trochę rozczarował. Arka skupiła się przede wszystkim na zabezpieczeniu własnego pola karnego i czyniła to dość skutecznie. Poznaniacy przez długie momenty nie mogli sforsować uważnie grającej defensywy rywali. W poznańskim zespole widoczny był brak peruwiańskiego napastnika Hernana Rengifo, który pojawił się dopiero w drugiej połowie. "W piątek wieczorem coś go strzyknęło w szyję. Dopiero rano mógł się poruszać. A jest to postać dla nas szczególnie ważna. I dlatego nie zagrał od początku, co wprowadziło też trochę niepotrzebnego zamieszania" - tłumaczył po meczu Franciszek Smuda trener Lecha.
Lechici mieli również kłopoty z precyzją, a już niebywałego wyczynu dokonał w 34 min. Semir Stilić. Po dość mocnym podaniu Roberta Lewandowskiego, Bośniak z dwóch metrów trafił w poprzeczkę. To była najlepsza sytuacja gospodarzy w całym spotkaniu.
Goście atakowali sporadycznie i Krzysztof Kotorowski nie miał zbyt wiele pracy. Dopiero w ostatniej minucie pierwszej odsłony bramkarza Lecha próbował zaskoczyć Zbigniew Zakrzewski, ale uderzył zbyt lekko i czytelnie.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Lech nadal dyktował warunki gry i już pierwsza akcja po zmianie stron mogła przynieść gospodarzom prowadzenie. Dimitrije Injać uderzył z kilkunastu metrów, ale Norbert Witkowski z najwyższym trudem sparował piłkę. Świetną okazję miał również Grzegorz Wojtkowiak. Gdyby strzału z przewrotki obrońcy Lecha nie zablokował Wachowicz, byłby to z pewnością gol kolejki.
Gdynianie, podobnie jak w pierwszej połowie, nastawili się głównie na kontry, ale brakowało im dokładności w rozgrywaniu akcji. Jedynie efektowny strzał z woleja Bartosza Karwana sprawił sporo kłopotów Kotorowskiemu. W końcówce meczu Wachowicz nie skorzystał z nonszalanckiej gry Lecha, przejął piłkę przed polem karnym Lecha, ale uderzył mocno niecelnie.
Lech Poznań - Arka Gdynia 0:0
Żółte kartki: Bartosz Bosacki - Tomasz Sokołowski, Maciej Scherfchen, Dariusz Żuraw. Sędzia: Jacek Walczyński (Lublin). Widzów 16 000.
Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski - Grzegorz Wojtkowiak, Bartosz Bosacki, Manuel Arboleda, Ivan Djurdjević (56. Jakub Wilk) - Sławomir Peszko (68. Hernan Rengifo), Dimitrije Injac, Rafał Murawski, Tomasz Bandrowski, Semir Stilić - Robert Lewandowski.
Arka Gdynia: Norbert Witkowski - Tomasz Sokołowski, Dariusz Żuraw, Michał Łabędzki, Błażej Telichowski - Bartosz Karwan, Maciej Scherfchen, Bartosz Ława, Ljubomir Ljubenow (84. Olgierd Moskalewicz) - Marcin Wachowicz (80. Marcin Pietroń), Zbigniew Zakrzewski (74. Przemysław Trytko).
źródło: PAP, własne |
| Dodał: redaktor 22.03.2009 |
komentarze [1] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
| LG 22.03.2009 |
| To wiecej niz pewne ze Lech oddał punkt piłkarzom z wieoski rybackiej. |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|