|
Aktualności
|
| :: Bezbramkowy remis na Łazienkowskiej, zobacz skrót |
Górnik Zabrze zremisował na wyjeździe z Legią Warszawa 0:0 w meczu 21. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Tym samym zabrzanie przerwali passę ośmiu kolejnych wygranych "Wojskowych" na własnym boisku.
Już w pierwszej minucie meczu na prowadzenie mogli wyjść gospodarze. W pole karne dośrodkował Radović, ale tam nieco przeszkadzali sobie Chinyama z Rybusem w efekcie czego żaden z nich nie trafił w piłkę.
21. kolejka. Legia - Górnik. Skrót meczu
Dwie minuty później Roger Ładnie wypuścił skrzydłem Rybusa, jednak ten niedokładnie podawał do ustawionego w polu karnym Chinyamy i piłkę wybił Pazdan. W 8. minucie po dośrodkowaniu Rogera głową uderzał Giza, ale niecelnie.
W 14. minucie pierwszą groźna sytuację stworzyli górnicy. Z ostrego kąta strzelał Robert Szczot, jednak dobrze interweniował Mucha. Dwie minuty później sędzia mógł podyktować rzut karny dla gości po faulu Astiza na Szczocie, jednak gwizdek arbitra milczał.
W 25. minucie świetną akcję przeprowadził Iwański z Kiełbowiczem. Ten drugi dośrodkował w pole karne a nie pilnowany przez nikogo Piotr Giza fatalnie spudłował. Powinno być 1:0 dla Legii.
Drugą część spotkania lepiej rozpoczęli Górnicy. Z 25 metrów z rzutu wolnego ładnie uderzał Gorawski ale Mucha asekurował piłkę która przeszła obok bramki.
W 64. minucie sytuację stworzyła sobie Legia. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła pod nogi Piotra Gizy, którego strzał obronił Nowak. Chwilę później arbiter mógł podyktować rzut karny dla gospodarzy po zagraniu ręką jednego z piłkarzy Górnika, ale tego nie zrobił.
W 79. minucie sytuacji sam na sam z Nowakiem nie wykorzystał Takesure Chinyama. Chwilę później napastnik Legii znów stanął przed okazją, przerzucił piłkę nad wybiegającym z bramki golkiperem, ale potem w trudnej sytuacji z ostrego kąta nie trafił w światło bramki.
Do końca spotkania żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Kibice na Łazienkowskiej po raz kolejny pożegnali swoich piłkarzy gwizdami i ironicznym "dziękujemy".
Przed spotkaniem trener Legii Jan Urban powiedział, że jeżeli jego zespół nie wygra tego meczu, to "może być gorąco". Sugerował w ten sposób, że jego posada będzie zagrożona. No i jest gorąco...
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 0:0
Żółte kartki: Takesure Chinyama - Adam Banaś. Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok). Widzów 5 000.
Legia Warszawa: Jan Mucha - Jakub Rzeźniczak, Dickson Choto, Inaki Astiz, Tomasz Kiełbowicz - Miroslav Radović (78. Krzysztof Ostrowski), Maciej Iwański, Piotr Giza (78. Tomasz Jarzębowski), Roger Guerreiro, Maciej Rybus - Takesure Chinyama.
Górnik Zabrze: Sebastian Nowak - Grzegorz Bonin, Michał Pazdan, Adam Banaś, Adam Marciniak - Damian Gorawski (68. Marius Kizys), Adam Danch (84. Dariusz Kołodziej), Mariusz Przybylski, Paweł Strąk, Przemysław Pitry (46. Tomasz Zahorski) - Robert Szczot.
źródło: PAP, własne |
| Dodał: redaktor 20.03.2009 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|