|
Aktualności
|
| :: SKANDAL w Enea Ekstralidze !!! |
Sensacja w Enea Ekstralidze, ale i - jak mówią zawodnicy - wielka porażka tego sportu. Półfinał ligi Unibax Toruń - Azoty/ Tarnów skończył się walkowerem dla gospodarzy, bo as gości Greg Hancock spóźnił się 6 minut na stadion. Spóźnił się, bo miał problemy z połączeniem samolotowym do Gdańska. Gdy już do Polski doleciał czekało go kolejne wyzwanie. Musiał do g. 17 dotrzeć krajowymi drogami z wybrzeża do Torunia. Pędził do niego autstradą. Do miasta zdążył na czas, ale droga dojazdowa na stadion była zakorkowana. Hancock biegł więc na Motoarenę, ale zbyt wolno. Dotarł o 17.06. Sędzia Piotr Lis musiał uznać, że Amerykanin na stadion na czas nie dojechał, więc startować nie może. Arbiter wiedział o tym, że Hancock jest w drodze, ale - jak mówi - musiał trzymać się prawa. A regulamin ligi żużlowej od dawna jest krytykowany za brak logiki.
To, że Hancock nie mógł się ścigać za 6 minut spóźnienia - to jedno. To, że klub z Tarnowa - naszpikowany gwiazdami najlepszy zespół sezonu zasadniczego - nie mógł walczyć z Unibaksem, to drugie.
Bez teoretycznie nieobecnego Hancocka Azoty Tauron ma zbyt skromny tzw. KSM - średnie meczowe wszystkich zawodników w sumie są zbyt małe, by tarnowianie mogli wystawić regulaminową drużynę. Hancock nie mógł też wykazać zwolnienia lekarskiego, bo to wiązałoby się z kolei z jego dalszą absencją, np. w turniejach Grand Prix. - Nie mogłem niczego zrobić - żalił się Amerykanin.
Efekt decyzji sędziego i zapisów w regulaminie? 13 tys. ludzi na stadionie w Toruniu rozeszło się do domów (jeszcze na stadionie usłyszeli, że pieniądze za kupione bilety będą im zwrócone), żużlowcy obu klubów byli wściekli (kapitan Unibaksu Ryan Sullivan był wręcz rozgoryczony), a liga poniosła wizerunkową porażkę. Straciła również transmitująca ligę stacja TVP Sport, które półfinały pokazywała w swoim najlepszym niedzielnym paśmie antenowym. - Wszystko to jest żałosne - komentował trener tarnowian Marek Cieślak.
Sam Hancock sprawiał wrażenie całkowicie zaskoczonego tym, co się działo. - Przepraszam. Przepraszam kibiców, że się spóźniłem. Robiłem co mogłem, ale naprawdę nie dało się dotrzeć na stadion szybciej. Bardzo żałuję, że my, żużlowcy, nie mogliśmy rozstrzygnąć półfinału na torze - mówił smutno. - Jesteśmy najemnikami. Przyjeżdżamy, by wykonywać swoją pracę. To, że nie mogliśmy - to hańba - komentował as Unibaksu, Ryan Sullivan. Cieślak przed kamerami TVP Sport stwierdził, że decyzja o walkowerze to "cios w plecy polskiego żużla".
Unibax wygrał półfinał bez walki - 40:0. Za tydzień zacznie walkę w finale.
źródło: sport.pl |
| Dodał: atg 16.09.2012 |
komentarze [3] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
| Jacek 16.09.2012 |
| To faktycznie wielki skandal i dramat tego pięknego sportu. Aż żal czytać. Glupota wygrała nad sportem. |
| szczesliwy 16.09.2012 |
| Rozgoryczenie,żal,po prostu brak mi słów...! |
| DEQGPJgRJoD 10.10.2012 |
| If you wrote an arctlie about life we'd all reach enlightenment. |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|