|
Aktualności
|
| :: Konta bankowe Śląska zablokowane? |
Informacje o możliwości bankructwa piłkarskiego Śląska przyniosły błyskawiczny efekt - urząd skarbowy natychmiast zablokował konto wrocławskiego klubu.
- Potwierdzam, że na początku tygodnia urząd skarbowy zajął konto Śląska z powodu zaległego podatku VAT za ubiegły miesiąc - mówi Piotr Waśniewski, prezes klubu. - Myślę, że duży wpływ na wyjątkowo szybką reakcję urzędu miały liczne informacje w mediach o kłopotach finansowych spółki. Nie zamierzam ujawnić, jaką sumę jesteśmy winni urzędowi skarbowemu. To tajemnica - zaznacza prezes.
Nieoficjalnie wiemy, że zaległości sięgają kilkuset tysięcy złotych.
Piłkarski Śląsk należy do miliardera Zygmunta Solorza (51 procent akcji) oraz gminy Wrocław (48 procent).
Błyskawiczna reakcja urzędu skarbowego i zajęcie konta klubu wynikają z oficjalnych informacji przekazywanych przez przedstawicieli miasta. Pod koniec marca, po posiedzeniu rady nadzorczej spółki Śląsk Wrocław SA, zwołali oni briefing i ujawnili, iż Śląsk znalazł się w kryzysie.
- Sytuacja finansowa klubu jest dramatyczna - mówił 30 marca Włodzimierz Patalas. - Bierze się to stąd, że nasz wspólnik nie wywiązuje się ze zobowiązań finansowych. W tym roku nie przekazał na klub ani złotówki, a z poprzedniego ma zaległość wysokości miliona złotych. My z kolei swoje pieniądze daliśmy, a już w poniedziałek chcieliśmy przelać Śląskowi te uzgodnione 12 mln zł. Zostaliśmy jednak zablokowani - narzekał Patalas.
Jeszcze 10 kwietnia Śląsk wypłacił pensje piłkarzom i pracownikom klubu, ale po tej transakcji w kasie nie zostało praktycznie nic. Ratunkiem dla Śląska ma być nagły, awaryjny plany zaproponowany przez Włodzimierza Patalasa. Miasto udzieli teraz Śląskowi 12 mln zł natychmiastowej pożyczki. Pomysł zaakceptował klub radnych prezydenta Rafała Dutkiewicza, a także opozycyjny klub Platformy Obywatelskiej.
Warunek był jeden - połowę z 12 mln zł pożyczki do końca roku musi zwrócić Zygmunt Solorz, główny właściciel Śląska. W tej sprawie od kilu dni trwały negocjacje pomiędzy miastem i reprezentującym miliardera Józefem Birką. We wtorek Solorz zaakceptował plany pożyczki i zagwarantował, że do końca 2012 roku odda 6 mln zł. Jak pożyczka zostanie zwrócona przez Solorza, wówczas wszystkie pieniądze z pożyczki zostaną zamienione na dokapitalizowanie spółki przez obu właścicieli
- Jestem w stałym kontakcie ze skarbnikiem miasta i panem Włodzimierzem Patalasem. Myślę, że pieniądze z 12 mln zł pożyczki, jaką uzyskamy z miasta, wpłyną do Śląska w najbliższym czasie - podkreśla prezes Piotr Waśniewski.
Pożyczka spowoduje, że Śląsk odzyska płynność finansową. Śląsk ma ponad 7 mln zł długu. Klub musi zapłacić piłkarzom ponad 2,2 mln zł za zdobycie wicemistrzostwa Polski oraz premie za niektóre wygrane mecze. Poza tym Śląsk odda miastu 3,8 mln zł za dzierżawę gruntu, gdzie miała powstać galeria handlowa. Zysk z funkcjonowania galerii miał trafiać do klubu. Jednak Śląsk nie dostał 150 mln euro kredytu i Solorz wycofał się z tej inwestycji. Teraz wiadomo, że Solorz chce zawiesić finansowanie piłkarskiego klubu do 2013 roku. Miliarder spłaca miesięcznie po 190 mln zł kredytu, jaki zaciągnął na zakup firmy Polkomtel. Koszt tej inwestycji wyniósł 16 mld zł.
źródło: sport.pl |
| Dodał: atg 25.04.2012 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|