|
Aktualności
|
| :: Patryk Małecki odsunięty od pierwszej drużyny Wisły Kraków |
24-letni pomocnik nie będzie trenował z zespołem do końca sezonu 2011. Zawodnik nie został jednak przesunięty do zespołu Młodej Ekstraklasy ani żadnej innej drużyny Wisły. "Klub zgodnie z obowiązującymi przepisami zapewni mu odpowiednie warunki do treningu oraz opiekę medyczną" - deklarują działacze w komunikacie prasowym.
Włodarze zamierzają także wystąpić do Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej o ukaranie zawodnika zgodnie z regulaminem dyscyplinarnym.
Powodem odsunięcia Małeckiego jest jego zachowanie po meczu ze Standardem Liege. Piłkarz po tym, jak został zdjęty z boiska nie podał ręki trenerowi Kazimierzowi Moskalowi i poszedł do szatni. Zadeklarował też, że nie chce być brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na ligowy pojedynek z Zagłębiem Lubin. W przeszłości Małecki dopuszczał się innych wybryków. W 2010 roku odmówił gry w sparingu, bo trener Henryk Kasperczak posadził go na ławce rezerwowych, w poprzednim sezonie w trakcie derbów obrzucił wyzwiskami Saidiego Ntibazonkizę, a w lecie po spotkaniu z Lechią Gdańsk obraził kibiców, którzy pożegnali jego drużynę gwizdami. - Z takim zawodnikiem jak Patryk jeszcze nie grałem - kręci głową Kew Jaliens, obrońca Wisły.
"W Wiśle Kraków nikt i nic nie jest ważniejszy niż klub. Nie możemy pozwolić, by negatywne wzorce zachowań zniszczyły panujące zasady, którymi klub był i jest wierny od zawsze. Te podstawowe zasady dotyczą wszystkich pracowników, a w szczególności piłkarzy. Patryk Małecki zaś swoim zachowaniem przeciwstawił się tym normom, narażając tym samym na szwank dobre imię klubu. Właśnie dlatego Wisła Kraków SA zdecydowała się na taką decyzję" - czytamy w oświadczeniu..
Decyzję działaczy Wisły pochwalają eksperci. - Małecki ma problem z akceptacją prostych ludzkich zachowań. Nie akceptując jego postawy działacze budują poczucie szacunku do klubu i wysyłają wyraźny sygnał do innych zawodników - podkreśla Grzegorz Mielcarski w rozmowie z serwisem krakow.sport.pl.
Podobnego zdania jest Marek Koźmiński: - Nie powinien wejść już więcej do szatni Wisły. To nie jego pierwszy wybryk - stwierdza.
źródło: sport.pl |
| Dodał: atg 21.02.2012 |
komentarze [6] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
| fm 21.02.2012 |
Menago bedzie mu szukal na gwalt średniego klubu za granicą. Wisła zachowa sie pewnie bez zawiści i nie bedzie stwarzać problemów w opuszczeniu klubu. A miało być tak pięknie... |
| yorgoo 22.02.2012 |
| Tak to jest jak sie ma talent i nie ma charakteru zeby ten talent uniesc.Co za bolek - nie jeden gowniaz marzy o jego statusie a ten palant sie zachowuje w ten sposob. |
| Paueuek 23.02.2012 |
| Najpierw wyzywa kibiców od pikników mówiąc o miłości do klubu na dobre i na złe a potem robi focha na klub i nie chce grać bo taki ma kaprys. Dobranoc Panu. Oby tylko Wiśle udało się go pozbyć za jakąś dobrą kaskę. |
| tylko_Wisla 23.02.2012 |
| Ta.. ale kto go kupi? chyba tylko jakis klub z Azerbejdzanu. |
| tfNejbTZEFQqGqCpqg 04.03.2012 |
| :I've found myself here many times brefoe while searching various things. I appreciate the detailed articles you write, and in some cases this is the ONLY place I can even find them. Cheers |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|