|
Aktualności
|
| :: Wraca Thierry Henry |
Kilka tygodni temu przed stadionem Arsenalu odsłonięto jego pomnik. W styczniu kibice londyńczyków znów zobaczą najlepszego strzelca w historii klubu na boisku
- Marzeniem każdego piłkarza jest zwycięstwo w Lidze Mistrzów. To jedyne trofeum, którego nie zdobyłem z Arsenalem - mówił Henry cztery lata temu, gdy przeprowadzał się do Barcelony. W Londynie zanosiło się na zmiany, odszedł wiceprezes David Dein, nie było wiadomo, czy umowę przedłuży trener Arsene Wenger. Drużyna, z którą Henry zdobywał dwa mistrzostwa (jedno po sezonie, w którym Arsenal nie doznał ani jednej porażki) i trzy Puchary Anglii właściwie nie istniała. Wcześniej odeszli Patrick Vieira, Dennis Bergkamp i Robert Pires. - Chciałem, żeby został, ale odchodzi z moim błogosławieństwem - mówi Wenger.
Francuski trener sprowadził go w 1999 r. z Juventusu za 11 mln funtów. Henry grał we Włoszech rok, w 16 meczach strzelił tylko trzy gole. Narzekał na defensywny styl gry drużyny, miał pretensje do trenera, że wystawia go na skrzydle.
Dla Arsenalu 226 goli w 364 meczach, cztery razy był królem strzelców Premier League, dwa razy najlepszym jej graczem. - Jego można opisać jednym słowem - koszmar. Jest jednym z piłkarzy, z którymi żaden bramkarz nie chce się zmierzyć - mówił bramkarz Chelsea Carlo Cudicini.
Po przyjściu do Arsenalu Henry odwiedził sklep z pamiątkami "Kanonierów" i kupił kasetę z bramkami Iana Wrighta. Kaseta jest dosyć długa, bo Wright zdobył dla Arsenalu aż 185 bramek. Henry obejrzał ją kilkadziesiąt razy. - Od tego czasu zacząłem inaczej myśleć na boisku. On do każdej akcji przykładał się na sto procent. Nie mówił sobie: "Może się uda", ale: "Musi się udać" - opowiadał Henry.
- Kiedy Thierry Henry dostaje piłkę, rozpędza się i w końcu strzela bramkę, wtedy stajesz się wielkim trenerem - mówił Wenger.
W Barcelonie nie był już największą gwiazdą, ale wygrał wymarzoną Ligę Mistrzów, był częścią drużyny, która w jednym roku zdobyła sześć trofeów. Po mundialu w RPA przeniósł się do amerykańskiego New York Red Bulls. W ostatnim sezonie w 29 meczach strzelił 15 goli. Do Arsenalu ma być wypożyczony na dwa miesiące. Prawdopodobnie pierwszy mecz zagra 9 stycznia, w III rundzie Pucharu Anglii z Leeds.
źródło: sports.pl |
| Dodał: atg 31.12.2011 |
komentarze [1] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
| et 31.12.2011 |
| dobra wiadomość, Thierry to legenda |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|