|
Aktualności
|
| :: Zwycięstwo Polaków nad mistrzami Europy! |
Reprezentacja Polski piłakrzy ręcznych pokonała Danię 32:28 w swoim pierwszym meczu w grupie II mistrzostw świata. Na przerwę schodzili z ośmiopunktową przewagą, ale potem zafundowali kibicom prawdziwy horror. Na szczęście z happy endem!
Grzegorz Tkaczyk, który z powodu kontuzji nie pojechał do Chorwacji, po zakończeniu pierwszej fazy turnieju twierdził, że co prawda medalowe szanse Polaków znacznie zmalały, ale nie wszystko jeszcze stracone. - Jeśli w drugiej rundzie moi koledzy włożą całe serce, nie będziemy zawiedzeni - przekonywał w rozmowie ze stacją Eurosport .
Na potwierdzenie słów srebrnego medalisty mistrzostw świata z 2007 roku nie musieliśmy długo czekać. Polacy świetnie rozpoczęli zmagania w grupie II, udowadniając kibicom, że w Chorwacji nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Podopieczni Bogdana Wenty wreszcie zagrali tak, jakbyśmy tego wszyscy chcieli. Tylko czemu tak późno?
Dobrym prognostykiem była skuteczna interwencja Sławomira Szmala już w pierwszej akcji. Dla Duńczyków był to z kolei sygnał, że Polacy tanio swojej skóry nie sprzedadzą. Zresztą od pierwszych minut nie było widać, że obie drużyny znajdowały się na przeciwnych biegunach tabeli. Przed rozpoczęciem drugiej fazy mistrzostw Duńczycy byli na pierwszym miejscu w grupie II, biało-czerwoni - na ostatnim, z zerowym kontem punktowym.
Wynik otworzył Patryk Kuchczyński. Skrzydłowy Vive Kielce przez całą pierwszą połowę dawał się Duńczykom mocno we znaki. Dość powiedzieć, że na przerwę Kuchczyński schodził ze stuprocentową skutecznością - siedem bramek w siedmiu próbach. To głównie dzięki niemu i Tomaszowi Tłuczyńskiemu Polacy w 11. minucie prowadzili 8:2. Biało-czerwoni nie dawali rywalom zmniejszyć strat i po 30 minutach walki niespodziewanie gromili Duńczyków 20:12!
Statystyki jasno przemawiały za Polakami. Wysoka skuteczność w ataku, wysoka skuteczność w obronie. Przed przerwą trzy na cztery rzuty naszych reprezentantów kończyły się golami. Fenomenalnie w polskiej bramce sprawował się Sławomir Szmal. 10 wybronionych rzutów na 22 próby reprezentantów oznaczało, że był górą prawie w co drugiej sytuacji! Dla porównania skuteczność jego vis-à-vis Duńczyk Kaspera Hvidta wynosiła zaledwie 11 procent.
W przerwie Ulrikowi Wilbekowi udało się pozbierać swoją drużynę. Jego podopieczni mozolnie, ale sukcesywnie odrabiali stratę do Polaków. Przewaga biało-czerwonych z 30. minuty z ośmiu bramek stopniała w 50. minucie do zaledwie czterech. I z minuty na minutę było coraz gorzej. Polacy popełniali proste błędy, przy bocznej linii wychodził z siebie Bogdan Wenta, aż Duńczycy po bramce Bo Stellenberga w 53. minucie zbliżyli się do naszej reprezentacji na dwie bramki. Wtedy trener Wenta poprosił o czas i... nic to nie dało, bo chwilę później Lasse Boessen pokonał Szmala, jeszcze podgrzewając już i tak gorącą atmosferę na trybunach.
Duńscy kibice oszaleli, a kiedy piłka po potężnym strzale Marcina Lijewskiego nie znalazła drogi do bramki, wydawało się, że dla Polaków nadchodzą bardzo ciężkie chwile. Ale przecież mamy Sławomira Szmala! W decydującym momencie, gdy przewaga naszych stopniała do zaledwie do jednej bramki, udało mu się wybronić strzał rywali. Było to impulsem dla bohatera pierwszej połowy Patryka Kuchczyńskiego, który świetnie znalazł się pod bramką Danii i zdobył swojego kolejnego gola. Ta bramka miała jednak najważniejsze znaczenie. Wynik przypieczętował rzutem przez całe boisko Sławomir Szmal, który bez dwóch zdań zasłużył na miano polskiego bohatera meczu. W sobotę na wyróżnienie i wyrazy uznania zasłużyła zresztą cała polska drużyna.
Sytuacja Polaków w walce o awans poprawiła się, jednak dalej jest to zadanie niezwykle trudne. Choć przesunęliśmy się o jedną pozycję w tabeli, to, czy dane nam będzie walczyć o medale mistrzostw, nie zależy już tylko od naszych wyników. Po pierwszej kolejce najbliżej awansu z grupy II są Niemcy i Dania. Polska jest piąta.
POLSKA - DANIA 32:28 (20:12)
Polska: Sławomir Szmal 1 - Artur Siódmiak 1, Bartłomiej Jaszka, Krzysztof Lijewski 2, Patryk Kuchczyński 9, Karol Bielecki, Damian Wleklak 2, Bartosz Jurecki 3, Mariusz Jurasik, Michał Jurecki 6, Tomasz Tłuczyński 5, Marcin Lijewski 3
---
Wyniki pozostałych sobotnich spotkań grupy II:
Macedonia - Norwegia 27:29 (13:16)
Niemcy - Serbia 35:35 (16:19)
---
Tabela grupy II:
(w kolejnych rubrykach: rozegrane mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, stosunek bramek, punkty)
1. Niemcy 3 2 1 0 98:81 5
2. Dania 3 2 0 1 97:96 4
3. Serbia 3 1 1 1 98:98 3
4. Norwegia 3 1 0 2 83:86 2
5. Polska 3 1 0 2 84:88 2
6. Macedonia 3 1 0 2 80:91 2
źródło: Eurosport |
| Dodał: redaktor 24.01.2009 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|