|
Aktualności
|
| :: Lech zdobył Rotterdam i awansował do 1/16 finału Pucharu UEFA |
Piłkarze Lecha zaczęli spotkanie z Feyenoordem Rotterdam od zdecydowanych ataków. Podopieczni Franciszka Smudy od pierwszych minut starali się przejąć inicjatywę w środku pola i zepchnąć gospodarzy do obrony.
Pierwszą sytuację pod bramką Henka Timmera poznaniacy stworzyli już w siódmej minucie. Prawym skrzydłem popędził Grzegorz Wojtkowiak i dośrodkował w pole karne. Piłkę zgrywaną przez Hernana Rengifo przejął Semir Stilić, ale strzelił wprost w bramkarza Feyenoordu.
Holendrzy przetrwali początkowy napór Kolejorza i po kwadransie mecz się wyrównał. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Lech uśpił tym rywala i ukąsił w 27. minucie. Stilić dokładnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Ivan Djurdjević dokładnym strzałem głową dał prowadzenie polskiej ekipie.
Siedem minut później powinno być już 2:0. Na prawej stronie boiska dobrze piłkę wymieniali Sławomir Peszko ze Zlatko Tanevskim. Macedończyk dośrodkował w pole karne, gdzie świetnie znalazł się Robert Lewandowski. Strzał napastnika Lecha niestety minimalnie przeszedł obok bramki Timmera.
Po chwili Kolejorz miał kolejną znakomitą okazję. Kapitalnym prostopadłym podaniem do Rengifo popisał się Stilić, lecz Peruwiańczyk posłał piłkę obok prawego słupka bramki gospodarzy. Kibice Lecha jeszcze nie usiedli po poprzedniej sytuacji, a już na bramkę Feyenoordu mknął Peszko. Skrzydłowy Lecha uderzył z całej siły z ostrego kąta jednak Timmer instynktownie odbił piłkę.
W końcówce pierwszej połowy przewagę osiągnęli gospodarze, ale nie byli w stanie przebić przez dobrze ustawioną obronę Lecha i na przerwę piłkarze Smudy zeszli prowadząc 1:0.
Poznaniacy drugą część spotkania od ponownych ataków. Prawym skrzydłem ruszył Lewandowski i dobrze zagrał do wszędobylskiego Stilicia. Bośnia źle przyjął piłkę i próbował ratować się zagraniem piętką do Rengifo, jednak obrońcy z Rotterdamu nie dali się nabrać na to zagranie. W 57. minucie Feyenoord pokazał, że nie zamierza bezczynnie przyglądać się poczynaniom Lecha. Roy Makaay świetnie dograł do Luigiego Bruinsa, który strzelił z całej siły, na szczęście dla poznaniaków wprost w Ivana Turinę. Od tego momentu gra bardzo się uspokoiła. Gospodarze przejęli inicjatywę, jednak absolutnie nic z niej nie wynikało, aż do 80 miniuty. Wattamaleo strzelał głową ale świetnie spisał się Turina, wybijając piłkę na rzut rożny. Spotkanie znowu się ożywiło. Feyenoord odsłonił się stawiając wszystko na jedną kartę, narażając się na kontry Lecha.
Na pięć minut przed zakończeniem spotkania kolejną szansę ma Rengifo. Napastnik Lecha pędził z piłką przez 20 metrów, jednak na dokładny strzał zabrakło mu sił. Kolejorz mądrze oddalił grę od swojego pola karnego i długo utrzymywał się przy piłce. Po 93. minutach sędzia zagwizdał po raz ostatni i Lech Poznań zagra wiosną w Pucharze UEFA!
W drugim dzisiejszym meczu tej grupy klub Deportivo La Coruna pokonał Nancy 1:0 (0:0)
źródło: TVP , własne |
| Dodał: redaktor 17.12.2008 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|