|
Aktualności
|
| :: Liga mistrzów 1/8 finału |
Milan przegrał na własnym stadionie z Tottenhamem 0-1 (0-0) w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jedyną bramkę tego spotkania zdobył w 80. minucie Peter Crouch, który wykończył szybki kontratak wyprowadzony przez Aarona Lennona. Pierwsza połowa zdecydowanie przebiegała pod dyktando gości. Lider Serie A był wyraźnie zagubiony i nie potrafił poważnie zagrozić bramce rywali w tej części spotkania. Po przerwie obraz gry uległ zmianie. Gospodarze ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków i byli bardzo bliscy zdobycia gola po dwóch strzałach głową Mario Yepesa, ale w obu przypadkach świetnie interweniował Heurelho Gomes. Mimo tego, to "Koguty" zdobyły gola. Rewanż w Londynie za 22 dni.
Od początku spotkania dość wyraźną przewagę osiągnęli goście, którzy częstymi dośrodkowaniami wywoływali niebezpieczeństwo w polu karnym Milanu. Już w 18. minucie z powodu kontuzji boisko opuścił bramkarz Milanu Christian Abbiati, którego zastąpił Marco Amelia. Dopiero po tym zdarzeniu gospodarze zaczęli atakować trochę śmielej, ale to nadal piłkarze z Londynu prezentowali się lepiej. Tempo meczu w ostatnich 20 minutach pierwszej połowy nieco spadło. Groźny strzał sprzed pola karnego w 42. minucie oddał Rafael van der Vaart, ale Amelia sparował piłkę na rzut rożny.
Druga połowa rozpoczęła się od dwóch groźnych akcji. W 48. minucie Van der Vaart uderzył obok słupka, a chwilę potem bramkarz gości Heurelho Gomes popisał się świetną interwencją po strzale głową Mario Yepesa. 10 minut później golkiper Tottenhamu po raz kolejny fantastycznie obronił uderzenie głową Yepesa. Warte odnotowania jest pojawienie się na boisku w 59. minucie po raz pierwszy w tym sezonie wracającego po kontuzji Jonathana Woodgate'a. W 80. minucie Tottenham wyprowadził decydującą akcję. Aaron Lennon przejął piłkę na środku boiska, pognał z nią na bramkę Milanu, zagrał do Petera Croucha, który nie miał problemów z posłaniem piłki do siatki gospodarzy, ustalając końcowy wynik meczu. Milan strzelił bramkę w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, ale Zlatan Ibrahimović przed pokonaniem Gomesa odepchnął Michaela Dawsona i sędzia słusznie nie uznał gola.
15 lutego 2011, 20:45 - Mediolan (Stadio Giuseppe Meazza) Milan AC 0-1 Tottenham Hotspur FC Peter Crouch 80
Milan: 32. Christian Abbiati (18, 1. Marco Amelia) - 20. Ignazio Abate, 13. Alessandro Nesta, 76. Mario Yepes, 77. Luca Antonini - 8. Gennaro Gattuso, 33. Thiago Silva, 10. Clarence Seedorf (46, 7. Alexandre Pato), 16. Mathieu Flamini - 70. Robinho, 11. Zlatan Ibrahimović.
Tottenham: 1. Heurelho Gomes - 22. Vedran Ćorluka (59, 39. Jonathan Woodgate), 13. William Gallas, 20. Michael Dawson, 32. Benoît Assou-Ekotto - 7. Aaron Lennon, 12. Wilson Palacios, 30. Sandro, 11. Rafael van der Vaart (62, 14. Luka Modrić), 40. Steven Pienaar (77, 21. Niko Kranjčar) - 15. Peter Crouch.
żółte kartki: Flamini, Yepes, Gattuso.
sędziował: Stéphane Lannoy (Francja). widzów: 80.000.
València zremisowała u siebie z Schalke 1-1 w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W 17. minucie Aritz Aduriz podał do Jérémy'ego Mathieu, a Francuz kapitalnie dośrodkował w pole karne, gdzie Roberto Soldado nie miał problemów z pokonaniem Manuela Neuera. Jednak w drugiej połowie o swojej klasie po raz kolejny przypomniał Raúl, który sprytnym uderzeniem z pola karnego nie dał szans Vicente Guaicie. Rewanż 9 marca w Gelsenkirchen.
15 lutego 2011, 20:45 - Walencja (Estadi di Mestalla) València CF 1-1 FC Schalke 04 Roberto Soldado 17 - Raúl 64
València CF: 13. Vicente Guaita - 23. Miguel, 4. David Navarro, 20. Ricardo Costa, 22. Jérémy Mathieu (79, 28. Jordi Alba) - 21. Éver Banega (68, 14. Vicente), 5. Mehmet Topal, 24. Tino Costa - 8. Alejandro Domínguez (68, 7. Joaquín), 9. Roberto Soldado, 11. Aritz Aduriz.
FC Schalke 04: 1. Manuel Neuer - 22. Atsuto Uchida, 4. Benedikt Höwedes, 21. Christoph Metzelder, 13. Lukas Schmitz - 17. Jefferson Farfán (79, 31. Julian Draxler), 12. Peer Kluge, 32. Joël Matip, 18. José Manuel Jurado (83, 9. Edu Gonçalves) - 7. Raúl, 25. Klaas-Jan Huntelaar (90, 8. Hao Junmin).
żółte kartki: Ricardo Costa - Joël Matip, Lukas Schmitz, Manuel Neuer, José Manuel Jurado.
czerwona kartka: Lukas Schmitz (90. minuta, Schalke, za drugą żółtą).
sędziował: Aleksiej Nikołajew (Rosja).
W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów Szachtar Donieck pokonał na wyjeździe Romę 3-2 (3-1). Gospodarze wyszli na prowadzenie w 28. minucie, kiedy po uderzeniu Simone Perrotty piłka odbiła się od Răzvana Raţa i wpadła do siatki, ale jeszcze przed przerwą trzy gole, za sprawą Brazylijczyków: Jadsona, Douglasa Costy oraz Luiza Adriano, zdobył ukraiński zespół. W drugiej części gry "Giallorossi" zdołali strzelić jeszcze kontaktową bramkę, ale to Szachtar jest w lepszej sytuacji przed rewanżem.
16 lutego 2011, 20:45 - Rzym (Stadio Olimpico) AS Roma 2-3 Szachtar Donieck Răzvan Raţ 28 (s), Jérémy Menez 61 - Jadson 29, Douglas Costa 36, Luiz Adriano 41
AS Roma: 32. Doni - 77. Marco Cassetti, 29. Nicolás Burdisso, 5. Philippe Mexès, 17. John Arne Riise (46, 3. Paolo Castellini) - 11. Rodrigo Taddei, 16. Daniele De Rossi, 20. Simone Perrotta, 94. Jérémy Menez - 10. Francesco Totti, 9. Mirko Vučinić (68, 22. Marco Borriello).
Szachtar Donieck: 30. Andrij Pjatow - 33. Darijo Srna, 27. Dmytro Czyhrynskyj, 44. Jaroslaw Rakickyj, 26. Răzvan Raţ - 22. Henrich Mchitarjan (78, 90. Witalij Wicenec), 3. Tomáš Hübschman, 20. Douglas Costa (66, 11. Eduardo), 8. Jadson (85, 29. Alex Teixeira), 10. Willian - 9. Luiz Adriano.
żółte kartki: Marco Cassetti, Jérémy Menez, Simone Perrotta - Dmytro Czyhrynskyj, Luiz Adriano, Jaroslaw Rakickyj, Andrij Pjatow.
sędziował: Olegário Benquerença (Portugalia).
Arsenal pokonał Barcelonę 2-1 (0-1) w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Barça objęła prowadzenie w 26. minucie. Lionel Messi doskonałym podaniem obsłużył Davida Villę, który posłał piłkę między nogami polskiego bramkarza "Kanonierów" Wojciecha Szczęsnego. Arsenal mógł odpowiedzieć już kilka minut później - znakomite podanie Jacka Wilshere'a zmarnował jednak Robin van Persie. W 38. minucie piłka znów zatrzepotała w siatce angielskiego klubu - tym razem jednak gol nie został uznany - Messi, który pokonał Szczęsnego strzałem głową, był na pozycji spalonej. Po zmianie stron obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. Barcelona starała się długo utrzymywać przy piłce, w środku pola mnożyły się straty. W 68. minucie Messi był ponownie bliski zmiany wyniku. Jego strzał wylądował jednak na bocznej siatce. W 78. minucie Arsenal zdobył upragnionego gola. Van Persie wykorzystał odegranie Gaëla Clichy'ego i błąd Víctora Valdésa. Na tym jednak nie poprzestał. Już 5 minut później wprowadzony po przerwie Andriej Arszawin zakończył akcję Samira Nasriego i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce gości - było 2-1. Taki wynik utrzymał się do końcowego gwizdka. "Kanonierzy" będą zmuszeni bronić skromnej zaliczki w rewanżu, który odbędzie się 8 marca w Barcelonie.
Zapis relacji na żywo z meczu Arsenal - FC Barcelona
16 lutego 2011, 20:45 - Londyn (Emirates Stadium) Arsenal FC 2-1 FC Barcelona Robin van Persie 78, Andriej Arszawin 83 - David Villa 26
Arsenal FC: 53. Wojciech Szczęsny - 27. Emmanuel Eboué, 6. Laurent Koscielny, 20. Johan Djourou, 22. Gaël Clichy - 14. Theo Walcott (77, 52. Nicklas Bendtner), 17. Alexandre Song (68, 23. Andriej Arszawin), 19. Jack Wilshere, 4. Cesc Fàbregas, 8. Samir Nasri - 10. Robin van Persie.
FC Barcelona: 1. Víctor Valdés - 2. Dani Alves, 3. Gerard Piqué, 22. Éric Abidal, 19. Maxwell - 6. Andrés Iniesta (89, 21. Adriano), 16. Sergio Busquets, 8. Xavi - 17. Pedro, 10. Lionel Messi, 7. David Villa (68, 15. Seydou Keïta).
żółte kartki: Alexandre Song, Samir Nasri, Robin van Persie - Andrés Iniesta, Gerard Piqué.
sędziował: Nicola Rizzoli (Włochy). widzów: 59.927.
źródło: eurofutbol.pl |
| Dodał: atg 17.02.2011 |
komentarze [2] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
| juni0r 17.02.2011 |
haha dobrze te penery z barcelony przegraly. nie lubie tych frajerow i bardzo dobrze za arsenal wygral, brawa dla szczesnego. a poza tym to gattuso powinien sie puknac w leb z tym swoim zachowaniem O.o |
| wSSOXuDXP 01.03.2011 |
| 5Pev4G uycwofrlcqok, [url=http://bkgqoopjtvcx.com/]bkgqoopjtvcx[/url], [link=http://lqfohuigdpjq.com/]lqfohuigdpjq[/link] , http://xdlerkewuzkh.com/ |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|