|
Aktualności
|
| :: GP Belgii |
Prowadzący w klasyfikacji generalnej Lewis Hamilton wygrał po niezwykle dramatycznej końcówce wyścig o Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchamps - 13. eliminację mistrzostw świata Formuły 1. Robert Kubica zajął szóste miejsce.
Tak było na torze, jednakże po wyścigu sędziowie zmienili decyzję i Wyścig wygrał Massa, ale o tym na końcu artykułu.
Wyścig nie rozpoczął się po myśli polskiego kierowcy BMW Sauber. Tuż po starcie, na pierwszym zakręcie, Polak opuścił na chwilę tor, co kosztowało go utratę dwóch miejsc i spadek na dziesiątą lokatę. Jeszcze więcej stracił Heikki Kovalainen, który spadł na 11. pozycję.
Na drugim okrążeniu doszło do zmiany lidera wyścigu. Prowadzący w klasyfikacji generalnej MŚ Lewis Hamilton, który rozpoczął wyścig z pole position, nie zdołał obronić się przed atakami Kimiego Raikkonena. Do przodu przesuwali się także Kubica i Kovalainen. W pewnym momencie Polak znalazł się na siódmym miejscu, ale na dziewiątym okrążeniu krakowianina wyprzedził dysponujący zdecydowanie szybszym bolidem Fin.
Na kolejnym "kółku" rozpędzony Kovalainen w trakcie manewru wyprzedzania zderzył się z Markiem Webberem (Red Bull), co wykorzystał Robert Kubica, przesuwając się na szóste miejsce. Po chwili na pit stop zjechał Hamilton i Polak awansował o kolejną pozycję. Jako kolejni w alei serwisowej pojawili się m.in. Felipe Massa i Fernando Alonso.
Kubica zjechał na pit stop na 15. okrążeniu. Powrócił na tor tuż za Sebastienem Bourdaisem, na siódmym miejscu. Kiedy w boksie pojawił się Sebastian Vettel, Polak przesunął się na szóste miejsce.
Na kolejnych okrążeniach nasz kierowca systematycznie tracił do Francuza, coraz bliżej Kubicy jechał natomiast Vettel. W czołówce nie dochodziło do żadnych przetasowań.
Na 33. okrążeniu po raz drugi do alei serwisowej zjechał Kubica. Na skutek błędu mechanika BMW Sauber, który nie był w stanie podłączyć przewodu tankującego paliwo, postój Polaka trwał ponad 12 sekund i w efekcie krakowianin wrócił na tor dopiero na ósmym miejscu - nie tylko za Sebastianem Vettelem, ale także za Nickiem Heidfeldem.
Najciekawsze wydarzenia w tym wyścigu miały jednak miejsce w samej jego końcówce. Kiedy do mety pozostały trzy okrążenia w Spa-Francorchamps zaczął padać deszcz. Skorzystał na tym Hamilton, wyprzedzając mającego problemy z prowadzeniem bolidu Raikkonena. Po chwili Brytyjczyk wpadł w poślizg i znów liderem został Fin. Radość mistrza świata nie trwała jednak długo - dwa błędy kosztowały Raikkonena najpierw stratę pierwszej pozycji, a po chwili odpadnięcie z rywalizacji w wyniku rozbicia pojazdu.
Na pogorszeniu pogody najbardziej skorzystali jednak Felipe Massa, który był drugi oraz trzeci na mecie Nick Heidfeld. Trzeba zaznaczyć, że Niemiec zdążył wymienić opony na "deszczowe", powrócić na tor i wyprzedzić pozostałych kierowców - poza pierwszą dwójką. Robert Kubica ostatecznie ukończył wyścig na szóstym miejscu. Gdyby nie błąd zespołu podczas drugiej zmiany opon...
W klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Lewis Hamilton ma 76 punktów i o dwa wyprzedza Felipe Massę. Robert Kubica awansował na trzecie miejsce, wyprzedzając Kimiego Raikkonena.
Kolejny wyścig - Grand Prix Włoch na Autodromo Nazionale di Monza - już za tydzień.
Na Hamiltona została nałożona kara Drive Through (zamieniona na 25 sekund) za ścięcie szykany, gdy walczył o zwycięstwo z Kimim Raikkonenem. - Lewis od razu oddał prowadzenie Kimiemu, znalazł się za Finem, a wyprzedził go dopiero na dohamowaniu do zakrętu numer jeden. Zamierzamy złożyć odwołanie - powiedział rzecznik McLarena.
W mediach toczy się dyskusja, czy jest w ogóle możliwość odwołania się od kary czasowej. Teoretycznie na Hamiltona została nałożona kara przejazdu przez pita lane, ale nie mogła zostać ona wykonana, bo Brytyjczyk ściął szykanę na przedostatnim okrążeniu niedzielnego wyścigu. Kary przejazdu przez boksy nie podlegają apelacją. Poza tym sędziowie decyzję podjęli dwie godziny po zakończeniu GP Belgii.
Wyniki GP Belgii Lp. kierowca team czas 1. Felipe Massa Ferrari 2. Nick Heidfeld BMW Sauber +9,383 s 3. Lewis Hamilton McLaren +10,539 s 4. Fernando Alonso Renault +14,478 s 5. Sebastian Vettel Toro Rosso +14,576 s 6. Robert Kubica BMW Sauber +15,037 s 7. Sebastien Bourdais Toro Rosso +16,735 s 8. Mark Webber Red Bull +42,776 s 9. Timo Glock Toyota +1:07,045 s 10. Heikki Kovalainen McLaren + 1 okrążenie 11. David Coulthard Red Bull + 1 okrążenie 12. Nico Rosberg Williams + 1 okrążenie 13. Adrian Sutil Force India+ 1 okrążenie 14. Kazuki Nakajima Williams + 1 okrążenie 15. Jenson Button Honda + 1 okrążenie 16. Jarno Trulli Toyota + 1 okrążenie 17. Giancarlo Fisichella Force India+ 1 okrążenie 18. Kimi Raikkonen Ferrari + 2 okrążenia
Klasyfikacja kierowców po GP Belgii
lp. kierowca pkt. 1 Lewis Hamilton 76 2 Felipe Massa 74 3 Robert Kubica 58 4 Kimi Raikkonen 57 5 Nick Heidfeld 49 6 Heikki Kovalainen 43 7 Jarno Trulli 26 8 Fernando Alonso 23 9 Mark Webber 19 10 Timo Glock 15 11 Nelson Piquet Jr 13 11 Sebastian Vettel 13 13 Rubens Barrichello 11 14 Nico Rosberg 9 15 Kazuki Nakajima 8 16 David Coulthard 6 17 Sebastien Bourdais 4 18 Jenson Button 3 19 Adrian Sutil 0 19 Takuma Sato 0 19 Anthony Davidson 0 19 Giancarlo Fisichella 0
Klasyfikacja Konstruktorów po GP Belgii lp. zespół pkt. 1 Ferrari 131 2 McLaren-Mercedes 119 3 BMW Sauber 107 4 Toyota 41 5 Renault 36 6 Red Bull-Renault 25 7 Williams-Toyota 17 8 Toro Rosso 17 9 Honda 14 10 Force India 0 11 Super Aguri - Honda 0 - Super Aguri 0 |
| Dodał: atg 07.09.2008 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|