|
Aktualności
|
| :: Tylko kibice nie zawiedli |
Podobnie jak przed dwoma laty, nieudanie eliminacje do piłkarskich mistrzostw rozpoczęli podopieczni Leo Beenhakkera. Polacy we Wrocławiu zaledwie zremisowali ze Słowenią 1-1 (1-1) w inauguracyjnym meczu eliminacji mundialu. Biało-czerwoni objęli prowadzenie w 17. minucie, kiedy Michał Żewłakow pewnie wykorzystał rzut karny. Mimo przewagi Polaków Słoweńcy w 35. minucie zdołali doprowadzić do wyrównania. Łukasza Fabiańskiego po błędzie defensywy pokonał Zlatko Dedič. Nasza reprezentacja starała się zdobyć zwycięską bramkę, jednak zawodnicy razili nieporadnością w ataku i niepewnością w obronie.
W 2. minucie Jakub Błaszczykowski swoją szarżę prawą stroną boiska zakończył dokładnym dośrodkowaniem do Łukasza Piszczka, który jednak słabo strzelił głową obok bramki. W 14. minucie Roger zagrał na lewą stronę do Jacka Krzynówka, a ten oddał silny strzał lewą nogą sprzed pola karnego tuż obok bramki Słoweńców. Dwie minuty później Krzynówek został sfaulowany w polu karnym przez Boštjana Cesara. W 29. minucie po zamieszaniu w polu karnym Polaków bardzo dobrą interwencją po strzale Zlatko Dediča z bliska popisał się Łukasz Fabiański. Po dwóch minutach biało-czerwoni byli bliscy podwyższenia prowadzenia. Piłka po strzale Błaszczykowskiego trafiła w słupek, a dobitka Krzynówka została zablokowana przez słoweńskiego obrońcę. W 35. minucie był już remis. Cesar popisał się bardzo dobrym prostopadłym podaniem do Milivoje Novakoviča, a ten dokładnie zagrał do nieupilnowanego przez Marcina Wasilewskiego Zlatko Dediča, który nie miał problemów z pokonaniem polskiego bramkarza.
Tuż po wznowieniu gry po przerwie Słoweńcy mogli wyjść na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Novakoviča i fatalnej postawie polskiej defensywy Dedič był bliski zdobycia swojej drugiej bramki, jednak piłkę z linii bramkowej wybił Wasilewski. W 49. minucie przebojowy rajd Błaszczykowskiego został zakończony dobrym strzałem lewą nogą z 16 metrów, lecz dobrą interwencją popisał się Samir Handanovič. Kolejny groźny kontratak w 57. minucie przeprowadzili goście. Novakovič ponownie podał do niepilnowanego w polu karnym Dediča, którego strzał obronił jednak Fabiański. W 75. minucie dobrze w pole karne dośrodkował Błaszczykowski, ale Marek Saganowski nie zdołał sięgnąć piłki głową. Pięć minut później po zagraniu głową Saganowskiego Łukasz Piszczek oddał zbyt lekki strzał, by zaskoczyć słoweńskiego bramkarza.
6 września 2008, 17:00 - Wrocław Polska 1-1 Słowenia Michał Żewłakow 17 (k) - Zlatko Dedič 35
Polska: 1. Łukasz Fabiański - 13. Marcin Wasilewski, 5. Bartosz Bosacki (51, 2. Mariusz Jop), 14. Michał Żewłakow, 15. Marcin Kowalczyk - 16. Jakub Błaszczykowski, 18. Mariusz Lewandowski, 19. Rafał Murawski (46, 20. Tomasz Bandrowski), 6. Roger (73, 10. Marek Saganowski), 8. Jacek Krzynówek - 23. Łukasz Piszczek.
Słowenia: 1. Samir Handanovič - 6. Branko Ilič, 4. Marko Šuler, 5. Boštjan Cesar, 2. Mišo Brečko - 7. Mirnes Šišič, 3. Andrej Komac (86, 16. Anton Žlogar), 8. Robert Koren, 17. Andraž Kirm (72, 10. Valter Birsa) - 11. Milivoje Novakovič, 14. Zlatko Dedič (90, 15. Darijan Matič).
żółte kartki: Marcin Kowalczyk, Marek Saganowski - Zlatko Dedič, Robert Koren, Andrej Komac, Mišo Brečko.
sędziował: Kristinn Jakobsson (Islandia).
|
| Dodał: atg 07.09.2008 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|