|
Aktualności
|
| :: Plan minimum wykonany |
Mistrz Polski Wisła Kraków zdeklasował 5-0 (3-0) Beitar Jerozolima w rewanżowym meczu drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. Oznacza to, że polska drużyna odrobiła jedną bramkę straty z pierwszego spotkania (1-2) i za tydzień zmierzy się w Hiszpanii z trzecią drużyną Primera División - FC Barcelona.
Wisła zaczęła mecz z przytupem. W 9. minucie Roberto Mauro Cantoro pokonał Tvrtko Kale strzałem z rzutu wolnego, z 18 metrów obok muru. Kwadrans później po starciu z Idanem Talem w polu karnym przewrócił się Marcin Baszczyński. Powtórki pokazały, że sędzia, dyktując jedenastkę, popełnił błąd. Do egzekwowania rzutu karnego podszedł niezawodny w takich sytuacjach - Cléber i strzałem w lewy róg bramki Kale dał dwubramkowe prowadzenie Wiśle. Po kolejnych dziesięciu minutach było już 3-0. Świetne prostopadłe podanie od Rafała Boguskiego ze stoickim spokojem uderzeniem z 8 metrów wykorzystał Paweł Brożek. W tej sytuacji po raz kolejny nie wykazała się obrona Beitaru. Do końca pierwszej połowy Wisła nie oddała inicjatywy, skutecznie przerywając każdą akcję rywali w zarodku.
Dwie zmiany dokonane przez trenera gości w przerwie spotkania na niewiele się zdały. Beitar w niczym nie przypominał drużyny z pierwszego spotkania i oddał całkowicie inicjatywę mistrzom Polski. Krakowianie po raz czwarty mogli zaskoczyć zespół z Izraela tuż po przerwie, jednak Paweł Brożek nie zdołał sięgnąć piłki w polu bramkowym. Beitar jednej z pierwszych okazji bramkowych doczekał się dopiero w drugiej połowie, ale Sebastián Abreu, będąc w pobliżu bramki Białej Gwiazdy, skiksował. W 57. minucie niecodzienną asystą popisał się Wojciech Łobodziński, dogrywając piłkę przewrotką z prawej strony pola karnego do Júniora Díaza, któremu nie pozostało nic innego jak umieścić piłkę w siatce. Druga połowa nie stała już na takim poziomie jak pierwsza odsłona. Wisła nie angażowała się tak mocno w akcje ofensywne, swoich szans szukając w kontratakach. Nie przeszkadzało to w stwarzaniu sobie kolejnych sytuacji do zdobycia gola i wykonywania efektownych zagrań. Przykładem może być próba przelobowania Kale z połowy boiska przez Piotra Brożka. Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry dzieła zniszczenia dopełnił Andrzej Niedzielan, na raty pokonując golkipera Beitaru. Swoją okazję miał też w 90. minucie Paweł Brożek, ale jego strzał nożycami minął cel.
6 sierpnia 2008, 20:45 - Kraków Wisła Kraków 5-0 Beitar Jerozolima Roberto Mauro Cantoro 9, Cléber 25 (k), Paweł Brożek 36, Júnior Enrique Díaz Campbell 57, Andrzej Niedzielan 88
Wisła: 81. Mariusz Pawełek - 4. Marcin Baszczyński, 25. Cléber, 15. Júnior Enrique Díaz Campbell, 8. Piotr Brożek - 21. Wojciech Łobodziński (72, 19. Patryk Małecki), 7. Radosław Sobolewski, 20. Roberto Mauro Cantoro, 16. Tomáš Jirsák (67, 18. Andrzej Niedzielan), 9. Rafał Boguski (79, 11. Tomasz Dawidowski) - 23. Paweł Brożek.
Beitar: 1. Tvrtko Kale - 2. Cristián Andrés Álvarez Valenzuela, 6. Tomer Ben-Yosef, 4. Arik Benado, 14. Yoav David Ziv - 8. Aviram Baruchyan, 20. Derek Owusu Boateng, 18. Moshe Ohayon (46, 23. Darío Ezequiel Fernández), 11. Idan Tal (61, 10. Toto Adaruns Tamuz Temile), 15. Michael Zandberg (46, 9. Barak Yitzhaki) - 13. Washington Sebastián Abreu Gallo.
żółte kartki: Paweł Brożek, Cantoro, Piotr Brożek - Tal, Ben-Yosef, Yitzhaki, Abreu Gallo, Fernández.
sędziował: Duarte Nuno Pereira Gomes (Portugalia). widzów: 13 000. |
| Dodał: atg 07.08.2008 |
komentarze [1] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
| Kisss 07.08.2008 |
| czarny23a: Komentarz usunięty z uwagi na złamanie regulaminu |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|