|
Aktualności
|
| :: Tenis: Maja Chwalińska wygrała WTA 1000 Dongfeng Voyah Wuhan Open |
Maja Chwalińska triumfatorką turnieju WTA 1000 na kortach twardych w Wuhan! Polska tenisistka zdobyła pierwsze w karierze mistrzostwo w kobiecym tourze. W niedzielnym finale przegrywała już 2:6, 0:2, ale pokonała Brytyjkę Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2.
Do finału turnieju Wuhan Open 2026 dotarły rozstawiona z 16. numerem Maja Chwalińska (WTA 22) i nierozstawiona Sonay Kartal (WTA 170). W niedzielę Polka i Brytyjka zmierzyły się ze sobą po raz pierwszy w kobiecym tourze, a stawką był tytuł zawodów rangi WTA 1000. Takim sukcesem nie mogła się pochwalić żadna z nich.
Już początek spotkania zapowiadał, że Chwalińską czeka trudne zadanie. Kartal jest co prawda obecnie notowana w drugiej setce rankingu WTA, ale jeszcze w zeszłym roku była 44. rakietą świata. Niedzielny finał zaczęła znakomicie, bowiem już w drugim gemie zdobyła przełamanie. Polka szybko odpowiedziała i odrobiła breaka. Ale po zmianie stron nie poszła za ciosem.
Z czasem na korcie zarysowała się przewaga Kartal. Tenisistka z Brighton przede wszystkim znakomicie operowała forhendem. Tym zagraniem otwierała kort i ułatwiała sobie drogę do zdobywania punktów. Sprawiała, że Chwalińska nie była w stanie złapać rytmu.
Z tego względu w pierwszym secie Polka była w opałach w każdym swoim gemie serwisowym. Finalistka Rolanda Garrosa 2026 straciła podanie w czwartym gemie. Potem obroniła dwa break pointy przy stanie 1:4. W ósmym gemie nie udało się jej uratować serwisu, dlatego Brytyjka zamknęła pierwszego seta przełamaniem na 6:2.
Wielka batalia i zwrot akcji
Po wygraniu premierowej odsłony Kartal skorzystała z przerwy medycznej. Po wznowieniu gry na korcie rozgorzała wielka batalia, a gemy znacznie się wydłużyły. Brytyjka zdobyła przełamanie na 2:0, ale Chwalińska nie pozwoliła jej odskoczyć na większe prowadzenie. Polka wykorzystała piątego break pointa, by po zmianie stron doprowadzić do remisu po 2.
W drugiej odsłonie było widać, że nasza reprezentantka złapała swój rytm. Nie myliła się już tak często jak w partii otwarcia. Pojawiły się firmowe akcje skrót i lob. Do tego Chwalińska lepiej poruszała się po korcie, a jej rywalka wyglądała pod tym względem coraz gorzej.
Gdy w końcowej fazie seta doszło do kolejnej walki na korcie, przełamanie zdobyła Polka. Kartal wyrównała co prawda na po 4, ale nic już nie mogło zatrzymać Mai. To ona szybko uzyskała breaka w dziewiątym gemie, a następnie wykorzystała drugiego setbola. Wygrała tę partię wynikiem 6:4.
Po dwóch setach był remis, a tenisistki udały się na przerwę toaletową. Po wznowieniu obie panie początkowo trzymały serwis. Z czasem jednak przewaga Chwalińskiej była już coraz bardziej widoczna. W piątym gemie Polka zagrała kapitalnie na returnie i zdobyła przełamanie na 3:2.
Po zmianie stron Maja dołożyła breaka na 5:2 i była o krok od triumfu. Zmęczenie dawało się we znaki obu zawodniczkom, ale nasza reprezentantka nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa. Po błędzie Kartal wykorzystała trzecią piłkę mistrzowską i z szaloną radością padła na kort.
Po dwóch godzinach i 43 minutach Chwalińska zwyciężyła 2:6, 6:4, 6:2. W niedzielę skończyła 23 piłki i miała 27 niewymuszonych błędów. Kartal zanotowała 32 wygrywające uderzenia i 36 pomyłek. Polka była od niej lepsza o jedno przełamanie (6-5). Co ciekawe, obie tenisistki zdobyły po 91 punktów.
Chwalińska wygrała pierwszy tytuł w kobiecym tourze! Triumfatorka turnieju w Wuhan otrzymała 1000 rankingowych punktów oraz czek na sumę 665 tys. dolarów. Dzięki temu awansuje na najwyższą w karierze 11. pozycję. Dla finalistki przeznaczono 650 punktów oraz 385 tys. dolarów premii finansowej. Kartal może być z siebie dumna, bo powróci w poniedziałek do Top 50.
Dongfeng Voyah Wuhan Open, Wuhan (Chiny) WTA 1000, kort twardy, pula nagród 4,088 mln dolarów niedziela, 18 października
finał gry pojedynczej:
Maja Chwalińska (Polska, 16) - Sonay Kartal (Wielka Brytania) 2:6, 6:4, 6:2
źródło: SportoweFakty.wp.pl |
| Dodał: bubu 18.10.2026 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|