|
Aktualności
|
| :: Siatkówka - ME: Polacy z awansem do fazy pucharowej |
Reprezentacja Polski w czwartym meczu fazy grupowej mistrzostw Europy pewnie wygrała z dotychczas niepokonaną Ukrainą 3:0. Biało-Czerwoni dzięki świetnej zagrywce skutecznie rozbili rywala.
Niepokonana reprezentacja Polski zmierzyła się z niepokonaną Ukrainą. Stawka tego spotkania była niezwykle wysoka - jego wynik mógł przesądzić o tym, kto zakończy rywalizację w grupie B mistrzostw Europy na pierwszym miejscu. Biało-Czerwonych po starciu z Ukrainą czeka jeszcze jeden mecz fazy grupowej - z Bułgarią. Dla podopiecznych Raula Lozano spotkanie z jego byłym pracodawcą było natomiast ostatnim pojedynkiem w tej części turnieju.
Spotkanie rozpoczęło się od nieudanego dla Wilfredo Leona akcentu - już w pierwszej akcji został zablokowany, co wyraźnie go podrażniło. Chwilę później Polak pojawił się w polu serwisowym i rozpoczął prawdziwy koncert. Przy jego zagrywce Biało-Czerwoni zdobyli aż siedem punktów, obejmując prowadzenie 8:1. Ukraińcy nie zamierzali jednak odpuszczać i konsekwentnie odrabiali straty. Odpowiedział również Ołeh Płotnicki, który swoimi serwisami sprawił Polakom sporo problemów. Efekt? Szybko zrobiło się 13:13.
W dalszej części seta oba zespoły prezentowały zbliżony poziom w wielu elementach gry, jednak przewaga Biało-Czerwonych była widoczna przede wszystkim w skuteczności ataku. Ukraińcy w końcówce mieli problemy ze skutecznym kończeniem akcji, podczas gdy Polacy w kluczowym momencie znakomicie spisywali się w bloku i obronie. Następnie dołożyli do tego wysoką efektywność w ataku i przypieczętowali zwycięstwo w inauguracyjnej partii, wygrywając 25:20.
Druga partia również rozpoczęła się po myśli Biało-Czerwonych, a wszystko za sprawą świetnej serii Wilfredo Leona w polu serwisowym. Ukraińcy zaczęli popełniać proste błędy i regularnie oddawali Polakom kolejne punkty. Ci natomiast bezlitośnie wykorzystywali swoje szanse w kontratakach, a skutecznością imponowali Tomasz Fornal i Bartłomiej Bołądź (10:5).
Chwilę później na zagrywkę powędrował Kamil Semeniuk i ponownie Polacy zanotowali efektowną serię. Ich przewaga urosła aż do 11 punktów (21:11), a losy seta były już praktycznie przesądzone. Biało-Czerwoni od początku do końca kontrolowali przebieg gry, nie pozwalając rywalom na powrót do walki. Drugą partię wygrali w bardzo przekonującym stylu (25:13), zostawiając Ukraińcom niewiele do powiedzenia.
Podopieczni Raula Lozano w trzecim secie zdołali postawić Polakom nieco trudniejsze warunki. W dużej mierze było to jednak efektem słabszej gry Biało-Czerwonych, w szeregach których zaczęły pojawiać się drobne nieporozumienia. Wciąż mogliśmy jednak liczyć na świetnie dysponowanego tego dnia Bartłomieja Bołądzia. Ukraińcy długo nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie naszego atakującego (11:11).
Rywali nie było jednak stać na wykorzystanie chwilowego przestoju Polaków. Choć Ukraińcy zdołali objąć prowadzenie, nie utrzymali go długo. W kluczowych momentach Biało-Czerwoni odzyskali inicjatywę i ponownie przejęli kontrolę nad spotkaniem. Proste błędy pogrążyły reprezentację Ukrainy, a Polacy bezlitośnie wykorzystali każdą słabość rywali (25:22).
Polska - Ukraina 3:0 (25:20. 25:13, 25:22)
Sędziowie: Yves Kälin (Szwajcaria) i Juraj Mokry (Słowacja). Widzów: 1 314
Polska: Marcin Komenda, Wilfredo Leon Venero (13), Szymon Jakubiszak (5), Bartłomiej Bołądź (20), Tomasz Fornal (13), Bartłomiej Lemański (6) i Jakub Popiwczak oraz Kamil Semeniuk (3), Artur Szalpuk.
Ukraina: Yurii Synytsia (1), Oleh Plonytskyi (7), Yurii Semeniuk (3), Vasyl Tupchii (8), Dmytro Yanchuk (7), Vladyslav Shchurov (7) i Oleksandr Boiko (libero) oraz Yaroslav Pampushko (libero), Serhii Yevstratov, Tymofii Poluian, Yevhenii Kisiliuk, Maksym Tonkonoh, Maksym Drozd (1).
źródło: SportoweFakty.wp.pl |
| Dodał: bubu 15.09.2026 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|