|
Aktualności
|
| :: Siatkówka Kobiet - ME: Polki bez medalu |
Reprezentacja Polski kobiet zakończyła mistrzostwa Europy siatkarek bez medalu. W starciu o brąz Biało-Czerwone musiały uznać wyższość Serbek po czterosetowej rywalizacji. Choć Polki podniosły się w trzeciej partii, to nie wystarczyło.
Po tym, jak reprezentacja Polski kobiet zajęła pierwsze miejsce w grupie A mistrzostw Europy siatkarek, jasne było, że w półfinale może trafić na Włoszki. Ostatecznie do tego doszło i Biało-Czerwone przegrały 1:3.
Tym samym Polki mogły jedynie liczyć na brązowy medal. W niedzielę (6 września) nasze siatkarki spotkały się z Serbkami, które dzień wcześniej musiały uznać wyższość Turczynek (0:3).
Po wyrównanym początku spotkania podopieczne Stefano Lavariniego były w stanie odskoczyć na trzy punkty (10:7) po tym, jak Martyna Czyrniańska obiła blok rywalek. Sytuacja jednak szybko uległa zmianie, gdy Serbki wyszły na 12:11 po ataku Tijany Bosković.
Tymczasem po nieudanej kiwce Moniki Lampkowskiej Polki przegrywały 13:16. To był pierwszy sygnał ostrzegawczy, że źle dzieje się po naszej stronie. Kolejny, czyli nieporozumienie w naszych szeregach, przyczynił się do serii Serbek, które zdecydowanie odskoczyły (21:14).
Nie ma się co dziwić, że Biało-Czerwone nie odrobiły tak sporej straty z rywalem z najwyższej półki. Choć nasze przeciwniczki nie wykorzystały kilku piłek setowych, to fatalny serwis Czyrniańskiej ostatecznie zakończył seta.
Początek kolejnego seta również był wyrównany. Tyle tylko, że w jego połowie znów doszło do przestoju u naszych siatkarek i miał on fatalne skutki. Otóż z prowadzenia 12:10, do którego przyczyniła się pomyłka Miny Popović, zrobiło się 12:16. Serbki doskonale nas czytały i to wystarczyło, by odskoczyły.
Nasze rywalki odskoczyły jeszcze bardziej, gdy Popović dołożyła udany blok (20:15). Od tego momentu nic nie było w stanie nas uratować, nawet podwójna zmiana. Po autowym ataku Julii Szczurowskiej Serbki miały piłki setowe (24:19), a w kolejnej akcji atakująca została zablokowana.
Do przykrych scen doszło na początku trzeciego seta. Zoran Terzić, selekcjoner Serbek, opuścił halę w asyście służb medycznych. Ostatecznie okazało się, że zasłabł, ale po około 10 minutach wrócił na halę.
Tymczasem jego podopieczne świetnie wystartowały, bo prowadziły 4:0. Wówczas o czas poprosił Lavarini i swoją przemową doprowadził do przebudzenia. Nasze siatkarki zaczęły seryjnie punktować i były w stanie odskoczyć na 8:5 po trzech z rzędu skutecznych atakach Stysiak.
Ważne było to, że zaczęła się mylić Bosković. Ostatecznie Serbki nie prezentowały się tak dobrze jak w poprzednich setach i przewaga Polek zaczęła rosnąć. Po tym, jak pogubiły się rywalki, Biało-Czerwone wyszły na 17:11.
Kolejna seria ze strony podopiecznych Lavariniego praktycznie zamknęła seta. W momencie, gdy Hena Kurtagić wpadła w siatkę, Serbki przegrywały już 13:23. W końcówce dwa punkty zdobyła wprowadzona Paulina Damaske i nasze siatkarki triumfowały 25:15.
Po takim wyniku można było liczyć na wielki powrót w meczu o brązowy medal. Jednak kolejna partia była już zupełnie inna, ponieważ obie drużyny prezentowały podobny poziom. W końcu jednak Serbki odskoczyły na 16:13 i można było mieć obawy.
Zwłaszcza w momencie, gdy zablokowana została Lampkowska (15:19). Choć Lavarini przerwał grę, to po czasie Damaske nie przyjęła zagrywki i jego podopieczne były już w naprawdę trudnej sytuacji.
Choć w ważnym momencie asa serwisowego posłała Szczurowska (18:21), to kolejna zagrywka nie wylądowała w polu. Do tego Lampkowska zepsuła kolejną akcję, a Aleksandra Uzelac wypracowała piłki meczowe (24:18). Polki już nie poprawiły swojego dorobku punktowego i przegrały decydujące starcie o medal mistrzostw Europy.
Polska - Serbia 1:3 (21:25, 19:25, 25:15, 18:25)
Sędziowie: Raquel Portela (Portugalia) i Bogdan Laurentiu (Rumunia). Widzów: 3 739
Polska: Katarzyna Wenerska, Martyna Czyrniańska (2), Maja Koput (5), Magdalena Stysiak (28), Monika Lampkowska (10), Magdalena Jurczyk (5) i Justyna Łysiak (libero) oraz Julia Szczurowska (3), Alicja Grabka, Paulina Damaske (12).
Serbia: Aleksandra Uzelac (15), Mina Popović (2), Tijana Bošković (29), Branka Tica (12), Hena Kurtagić (12), Maja Ognjenović (3) i Aleksandra Jegdić (libero) oraz Sladjana Mirković, Ljubica Milojević, Vanja Ivanović.
Zapis relacji punkt po punkcie: 18:25 18:24 18:23 18:22 18:21 18:20 17:20 16:20 15:20 Czas dla POLSKA 15:19 15:18 15:17 14:17 14:16 13:16 (Challenge dla Polski - nieudany) 13:15 13:14 13:13 12:13 12:12 12:11 (Challenge dla Serbii - nieudany) 11:11 10:11 Czas dla POLSKA 9:11 9:10 9:9 8:9 8:8 (Challenge dla Polski - nieudany) 8:7 8:6 7:6 6:6 6:5 5:5 4:5 4:4 3:4 3:3 2:3 1:3 1:2 0:2 0:1 SET 4. - zaczynają POLSKA
25:15 24:15 24:14 23:14 23:13 22:13 Czas dla SERBIA 21:13 20:13 19:13 18:13 18:12 17:12 17:11 16:11 15:11 15:10 14:10 13:10 13:9 12:9 11:9 11:8 (Challenge dla Serbii - nieudany) 10:8 10:7 10:6 9:6 8:6 8:5 Czas dla SERBIA 7:5 6:5 5:5 4:5 3:5 2:5 2:4 1:4 Czas dla POLSKA 0:4 0:3 0:2 0:1 SET 3. - zaczynają SERBIA
19:25 19:24 (Challenge dla Polski - nieudany) 19:23 19:22 18:22 17:22 17:21 Czas dla POLSKA 16:21 16:20 15:20 15:19 15:18 14:18 14:17 13:17 13:16 12:16 12:15 Czas dla POLSKA 12:14 12:13 12:12 12:11 (Challenge dla Polski - nieudany) 12:10 (Challenge dla Serbii - nieudany) 11:10 10:10 10:9 9:9 9:8 8:8 7:8 7:7 7:6 6:6 6:5 5:5 4:5 3:5 3:4 3:3 2:3 2:2 1:2 1:1 1:0 SET 2. - zaczynają POLSKA
21:25 21:24 Czas dla SERBIA 20:24 19:24 18:24 17:24 17:23 16:23 16:22 15:22 15:21 14:21 14:20 14:19 Czas dla POLSKA 14:18 14:17 14:16 13:16 13:15 13:14 12:14 12:13 12:12 11:12 11:11 11:10 10:10 10:9 10:8 10:7 9:7 8:7 7:7 7:6 6:6 6:5 5:6 (Challenge dla Polski - udany) 5:5 4:5 3:5 3:4 3:3 3:2 2:2 2:1 1:1 0:1 SET 1. - zaczynają SERBIA
źródło: SportoweFakty.wp.pl |
| Dodał: bubu 06.09.2026 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|