To były zawody dwóch prędkości. W Grudziądzu o złoto Drużynowych Mistrzostw Europy do ostatniego wyścigu walczyły reprezentacje Polski i Danii, a tytuł Biało-Czerwonych przypieczętował 16-letni Maksymilian Pawełczak. Brąz zdobyli Brytyjczycy.
Drużynowe Mistrzostwa Europy w wersji dla młodszych zawodników przez lata zmieniały swój format. Początek rywalizacji sięga roku 2008, a pierwotnie pod taśmą stawali żużlowcy do lat 19. Następnie próg wiekowy zwiększał się, najpierw do lat 21, póżniej 23, by od minionego sezonu stać się zawodami U24.
Choć w premierowej odsłonie Polacy zajęli ostatnią lokatę, w następnych sezonach zdominowali te rozgrywki, sięgając po złote medale aż 15 razy. Przed rokiem bardzo blisko odebrania Biało-Czerwonym tytułu była reprezentacja Danii, ostatecznie ulegając dominatorom zaledwie trzema punktami. Podopieczni Nickiego Pedersena z tymi samymi trzema filarami mieli tym samym realne szanse na triumf w Grudziądzu.
I już pierwsza seria pokazała, że Duńczycy zamierzają przerwać tę dominację. Świetnie wychodzili spod taśmy i byli bardzo szybcy na dystansie. Gdyby nie akcja Kevina Małkiewicza na trasie, który wjazdem pod Williama Drejera zdołał minąć rywala, zgarnęliby w pierwszym rozdaniu komplet punktów. Martwić Stanisława Chomskiego mogła jazda Bartosza Bańbora, który w 4. wyścigu przyjechał na końcu stawki, zupełnie nie licząc się w walce.
Doświadczony trener widząc, że wynik szybko zaczyna uciekać nie czekał i już w kolejnym biegu w jego miejsce posłał do boju Mateusza Cierniaka. Ten po świetnej jeździe na dystansie zwyciężył, a trójki dołożyli także Maksymilian Pawełczak i Bartłomiej Kowalski. Jedynie Villads Nagel zdołał obronić się przed naciskającym do końca Małkiewiczem, lecz Polacy zniwelowali stratę do dwóch "oczek". Dość nieoczekiwanie Brytyjczyków dogonili z kolei Szwedzi.
W kolejnej serii biało-czerwoni zdołali doskoczyć do jeźdźców z Kraju Hamleta, głównie za sprawą świetnej jazdy Pawełczaka i Cierniaka. Swój koncert kontynuował Nagel, który po fenomenalnej akcji na samej kresce wyprzedził Kowalskiego. Hegemonię czołowych ekip w 12. biegu przerwał Leon Flint, który po dobrym starcie uciekł do przodu, zostawiając za swoimi plecami grudziądzką parę miejscowego GKM-u.
Polacy i Duńczycy zaczęli w czwartej serii tracić sporo punktów. Na jej otwarcie zwyciężył Cierniak, a Cooper Rushen przyjechał przed Pedersenem. Skoro tak, to po chwili wygrał Mikkel Andersen, a Avon Van Dyck pokonał Małkiewicza. Pierwsze punkty na rzecz Pawełczaka stracił Nagel, a na zakończenie upadł nieatakowany przez nikogo Drejer. Kowalski nie wykorzystał jednak szansy na trójkę, gdyż przyjechał za plecami Flinta.
Tor zaczynał sprawiać coraz większe problemy zawodnikom, zwłaszcza na pierwszym łuku. W biegach nominowanych niespodziewanie Nicki Pedersen w miejsce Drejera posłał do boju Jacoba Jensena, który jako pierwszy w 17. gonitwie odebrał punkty niepokonanemu dotąd Cierniakowi. Wychowanek klubu z Tarnowa został posłany do boju raz jeszcze w kolejnym wyścigu i po starcie wydawało się, że przyjedzie do mety trzeci, za plecami Bastiana Pedersena i… Noela Wahlqvista.
Szwed nie opanował jednak motocykla po wjechaniu w koleinę na pierwszym łuku i upadł na tor. W powtórce 24-latek zdecydowanie się poprawił i wyprowadził Biało-Czerwonych na trzypunktowe prowadzenie. Z tym, że w kolejnym biegu zwyciężył Andersen, a słabnący z każdym kolejnym metrem Kowalski zanotował defekt na ostatnim łuku!
Remis 42:42 między faworytami oznaczał, że wszystko miało się rozstrzygnąć w 20. wyścigu, w którym pod taśmą stanęli najskuteczniejsi reprezentanci każdej z ekip. Pawełczak po świetnym starcie ani na metr nie odkleił się od krawężnika i po raz drugi pokazał plecy Nagelowi, przypieczętowując szesnasty złoty medal Polaków w tej imprezie! Duńczycy znów musieli zadowolić się srebrem, a brązowe krążki wywalczyli Brytyjczycy.
Reprezentacja Polski - 45 pkt. 13. Bartłomiej Kowalski - 9 (2,3,2,2,d) 14. Maksymilian Pawełczak - 14 (2,3,3,3,3) 15. Kevin Małkiewicz - 8 (3,2,2,1,-) 16. Bartosz Bańbor - 0 (0,-,-,-,-) 20. Mateusz Cierniak - 14 (3,3,3,2,3)
Reprezentacja Danii - 44 pkt. 9. William Drejer - 6 (2,2,2,w,-) 10. Villads Nagel - 13 (3,3,3,2,2) 11. Mikkel Andersen - 13 (3,2,2,3,3) 12. Bastian Pedersen - 9 (3,2,1,1,2) 19. Jacob Jensen - 3 (3)
Reprezentacja Wielkiej Brytanii - 19 pkt. 1. Leon Flint - 10 (2,1,3,3,1) 2. William Cairns - 3 (1,d,1,0,1) 3. Cooper Rushen - 3 (0,0,-,2,1) 4. Dan Thompson - 2 (1,0,1,0,-) 17. Luke Harrison - 1 (0,1)
Reprezentacja Szwecji - 12 pkt. 5. Noel Wahlqvist - 2 (0,1,0,1,w) 6. Casper Henriksson - 5 (1,1,0,1,2) 7. Avon Van Dyck - 5 (1,1,1,2,0) 8. Harry Lundahl - 0 (0,0,0,0,d)
Bieg po biegu: 1. (66,89) Pedersen, Pawełczak, Thompson, Wahlqvist - (1:0:3:2) 2. (66,34) Andersen, Kowalski, Henriksson, Rushen - (1:1:6:4) 3. (65,77) Małkiewicz, Drejer, Cairns, Lundahl - (2:1:8:7) 4. (66,73) Nagel, Flint, Van Dyck, Bańbor - (4:2:11:7) 5. (66,97) Cierniak, Drejer, Henriksson, Thompson - (4:3:13:10) 6. (66,37) Nagel, Małkiewicz, Wahlqvist, Rushen - (4:4:16:12) 7. (66,70) Kowalski, Pedersen, Van Dyck, Cairns (d) - (4:5:18:15) 8. (66,25) Pawełczak, Andersen, Flint, Lundahl - (5:5:20:18) 9. (67,19) Nagel, Kowalski, Thompson, Lundahl - (6:5:23:20) 10. (65,83) Pawełczak, Drejer, Van Dyck, Harrison - (6:6:25:23) 11. (66,61) Cierniak, Andersen, Cairns, Wahlqvist - (7:6:27:26) 12. (66,53) Flint, Małkiewicz, Pedersen, Henriksson - (10:6:28:28) 13. (66,92) Cierniak, Rushen, Pedersen, Lundahl - (12:6:29:31) 14. (66,65) Andersen, Van Dyck, Małkiewicz, Thompson - (12:8:32:32) 15. (66,16) Pawełczak, Nagel, Henriksson, Cairns - (12:9:34:35) 16. (66,96) Flint, Kowalski, Wahlqvist, Drejer (w) - (15:10:34:37) 17. (66,66) Jensen, Cierniak, Rushen, Lundahl (d) - (16:10:37:39) 18. (66,59) Cierniak, Pedersen, Cairns, Wahlqvist (w) - (17:10:39:42) 19. (--,--) Andersen, Henriksson, Harrison, Kowalski (d) - (18:12:42:42) 20. (--,--) Pawełczak, Nagel, Flint, Van Dyck - (19:12:44:45)
źródło: SportoweFakty.wp.pl |