|
Aktualności
|
| :: Tenis: Historyczny finał Mai Chwalińsiej i pamiątkowa patera |
Maja Chwalińska nie została triumfatorką Rolanda Garrosa 2026. W sobotnim finale międzynarodowych mistrzostw Francji lepsza od Polki okazała się Mirra Andriejewa, która zwyciężyła 6:3, 6:2. To największy sukces w karierze Rosjanki.
Piękna przygoda 24-letniej Mai Chwalińskiej zakończyła się w sobotę na głównej arenie kortów Rolanda Garrosa. Polka zaczęła od eliminacji, a potem wygrała sześć pojedynków w turnieju głównym. W nagrodę zagrała o tytuł paryskiego turnieju. Po trofeum sięgnęła jednak rozstawiona z ósmym numerem Mirra Andriejewa. Rosjanka okazała się za mocną rywalką dla Polki, która nie pokonała jeszcze zawodniczki z Top 10. Zdolna 19-latka triumfowała ostatecznie 6:3, 6:2 po godzinie i 21 minutach.
Na korcie Philippe'a Chatriera Chwalińska pojawiła się z lekkim uśmiechem na twarzy, choć widać u niej było koncentrację. Doskonale zdawała sobie sprawę z drogi, jaką przeszła. Kibice powitali ją gromkimi brawami. Na trybunach nie zabrakło polskich flag. Andriejewa również otrzymała owację, wszak przez ostatnie dwa tygodnie solidnie zapracowała sobie na miano faworytki do tytułu.
Początek był nerwowy z obu stron. Chwalińska sprawdziła rywalkę, posyłając kilka krótkich piłek. Zdolna przeciwniczka jednak sprawnie poruszała się po korcie i już w gemie otwarcia miała break pointy. Rosjanka zdobyła wówczas przełamanie, zagrywając dwa kończące uderzenia. Prowadzeniem długo się nie nacieszyła, bowiem już po zmianie stron sama znalazła się w opałach. Po bardzo długiej wymianie poprowadzonej w stylu Mai Rosjanka wyrzuciła bekhend i na tablicy wyników było po 1.
Wiatr również nie pomagał rozwinąć skrzydeł. W trzecim gemie Andriejewa wypracowała dwa break pointy i sprytnym lobem wymusiła błąd naszej tenisistki. Chwalińska odpowiedziała po zmianie stron powrotnym przełamaniem. Teraz prezentowała grę, którą podbiła serca paryskiej publiczności. W piątym gemie świetnie prowadziła wymiany. Nie oddała wówczas Rosjance żadnego punktu i po raz pierwszy w meczu wysunęła się na prowadzenie (3:2).
Odpowiedź Andriejewej była jednak znakomita. Ona również utrzymała podanie i był to sygnał, że zaczęła się rozkręcać. Rosjanka znacznie zredukowała liczbę własnych błędów. Bardzo dobrze odczytywała zamiary Chwalińskiej. W efekcie końcowa faza seta potoczyła się po jej myśli. W siódmym gemie aktualna ósma rakieta świata zdobyła przełamanie. Potem odskoczyła na 5:3. Wówczas poszła za ciosem i zaatakowała na returnie. Kilka dobrze rozegranych wymian dało jej kolejne przełamanie i zwycięstwo w pierwszym secie 6:3.
Wygrana w partii otwarcia wyraźnie uskrzydliła Andriejewą. Drugą część spotkania Rosjanka otworzyła mocnym akcentem. Najpierw utrzymała serwis, a następnie zdobyła przełamanie. I nawet w trzecim gemie, gdy Chwalińska wypracowała trzy break pointy powrotne, potrafiła wejść na wyższy poziom i zdobyć pięć punktów z rzędu.
Andriejewa wysunęła się na 3:0 i nie zamierzała zwalniać tempa. Po zmianie stron z łatwością zdobyła kolejne przełamanie, a po utrzymaniu podania prowadziła już 5:0. Chwalińska ambitnie walczyła do samego końca. W końcu utrzymała serwis, przerywając serię dziewięciu przegranych gemów z rzędu.
Polce udało się jeszcze odrobić jednego breaka, lecz o całkowitym powrocie do gry nie było mowy. W ósmym gemie Rosjanka wypracowała trzy piłki mistrzowskie. Przy pierwszej Andriejewa posłała kończący bekhend i mogła cieszyć się z wielkiego zwycięstwa.
Wiemy już wszystko, jeśli chodzi o sytuację w światowym rankingu WTA po wielkoszlemowym Rolandzie Garrosie. W zestawieniu "na żywo", które wejdzie w życie w poniedziałek, Maja Chwalińska zajmuje 21. miejsce. Awans zanotowała też Mirra Andriejewa.
Przed startem wielkoszlemowego Rolanda Garrosa Maja Chwalińska zajmowała 114. miejsce w światowym rankingu WTA. Z tego powodu zmuszona była do rywalizacji w trzyetapowych kwalifikacjach.
24-latka została jedyną Polką, która wygrała komplet spotkań i zameldowała się w głównej drabince, dołączając do Igi Świątek, Magdaleny Fręch i Magdy Linette. Nikt nie spodziewał się jednak, iż osiągnie najlepszy wynik z tej czwórki.
Mimo to życie naszej tenisistki mocno się zmieni. W końcu od poniedziałku będzie zajmować wysokie, 21. miejsce w rankingu. Potwierdza to zestawienie "na żywo", w którym Polka znajduje się właśnie na wspomnianej pozycji i to tuż przed Elise Mertens, którą ograła w drugiej rundzie.
Nasza tenisistka za swój występ w Paryżu zgarnie aż 1303 punktów, a łącznie będzie miała już 1996 "oczek". Tym samym stanie się drugą najlepszą zawodniczką w naszym kraju, bo wyprzedzi zarówno Fręch, jak i Linette.
W przypadku, gdy Chwalińska zdobyłaby tytuł, przesunęłaby się na 14. miejsce. Ostatecznie jednak w stolicy Francji najlepsza okazała się Andriejewa, która dzięki temu zanotuje awans o dwie lokaty i będzie 6. Jednak jej strata do Amandy Anisimovej wyniesie raptem 97 pkt.
Jeżeli chodzi o pozostałą czołówką, to na czele pozostała Aryna Sabalenka. Tuż za jej plecami plasuje się Jelena Rybakina, natomiast Iga Świątek zajmuje 3. miejsce. Strata Polki do reprezentantki Kazachstanu to 1410 punktów, a przewaga nad Jessicą Pegulą wynosi 677 "oczek".
Roland Garros, Paryż (Francja) Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród 61,723 mln euro sobota, 6 czerwca
Poniżej prezentujemy zapis naszej relacji tekstowej punkt po punkcie.
Maja Chwalińska (114) - Mirra Andreeva (8) 0:2 [3:6, 2:6]
Czas seta: 35 minut 2:6 0:40 0:30 0:15 Serwuje: Chwalińska 2:5 A:40 40:40 40:30 30:30 15:30 15:15 0:15 Serwuje: Andreeva 1:5 40:30 40:15 40:0 30:0 15:0 Serwuje: Chwalińska 0:5 30:40 15:40 15:30 15:15 0:15 Serwuje: Andreeva 0:4 0:40 0:30 0:15 Serwuje: Chwalińska 0:3 40:A 40:40 40:30 40:15 40:0 30:0 15:0 Serwuje: Andreeva 0:2 40:A 40:40 30:40 15:40 15:30 0:30 0:15 Serwuje: Chwalińska 0:1 15:40 15:30 15:15 15:0 Serwuje: Andreeva 0:0 2. SET
Czas seta: 44 minuty 3:6 0:40 0:30 0:15 Serwuje: Chwalińska 3:5 15:40 15:30 0:30 0:15 Serwuje: Andreeva 3:4 30:40 30:30 15:30 15:15 15:0 Serwuje: Chwalińska 3:3 - as serwisowy 15:40 15:30 0:30 0:15 Serwuje: Andreeva 3:2 40:0 30:0 15:0 Serwuje: Chwalińska 2:2 - podwójny błąd serwisowy 40:30 30:30 30:15 - podwójny błąd serwisowy 15:15 15:0 Serwuje: Andreeva 1:2 30:40 15:40 15:30 15:15 0:15 - podwójny błąd serwisowy Serwuje: Chwalińska 1:1 40:30 40:15 30:15 30:0 15:0 Serwuje: Andreeva 0:1 40:A 40:40 40:A 40:40 40:A 40:40 40:30 30:30 30:15 15:15 0:15 Serwuje: Chwalińska 0:0 1. SET
Początek meczu: 15:26
źródło: własne / SportoweFakty.wp.pl |
| Dodał: bubu 06.06.2026 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|