|
Aktualności
|
| :: Indy NXT: Tymoteusz Kucharczyk wygrał wyścig Indianapolis |
Tymoteusz Kucharczyk znów dowiódł, że ma ogromny talent. 20-latek wygrał drugi wyścig Indy NXT na kultowym torze Indianapolis. Tym samym został pierwszym Polakiem, który zwyciężył zawody na zapleczu IndyCar, amerykańskiego odpowiednika F1.
- Został mu tylko ostatni zakręt w prawo - zachwycał się amerykański komentator Tymoteuszem Kucharczykiem, gdy 20-latek z Łodygowic zmierzał po pierwsze zwycięstwo w Indy NXT, amerykańskiej serii wyścigowej towarzyszącej wyścigom IndyCar, które stanowią na tym kontynencie odpowiednik Formuły 1.
- Nigdy nie było polskiego kierowcy, który ścigałby się w IndyCar albo Indy NXT. Teraz 20-letni Tymek jest zwycięzcą Indy NXT! Pierwsze zwycięstwo w USA i robi to od razu na Indianapolis! - kontynuował swoje zachwyty komentator amerykańskiej telewizji.
Polak po przekroczeniu mety miał krótki komunikat do swoich kolegów z zespołu. - Dziękuję chłopcy - zwrócił się do personelu ekipy HMD Motorsports, która przed sezonem uwierzyła w jego potencjał i zdecydowała się na podpisanie z nim kontraktu.
Tymoteusz Kucharczyk to największy talent polskiego motorsportu, który porównywany jest do Roberta Kubicy. Przed sezonem 2026 miał oferty z Formuły 2, ale w obliczu braków budżetowych, wybrał alternatywną ścieżkę. Postawił na starty w Stanach Zjednoczonych, a ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę.
- Co za wyjątkowy dzień! Udało się to akurat tutaj, gdzie w listopadzie pierwszy raz testowałem bolid Indy NXT, a teraz mogę świętować zwycięstwo. To spektakularne. Jestem bardzo wdzięczny moim sponsorom i mojemu zespołowi. To był trudny wyścig. Naprawdę, naprawdę trudno było mi utrzymać rywali za sobą. Naciskali na mnie przez cały wyścig - mówi Kucharczyk.
Kucharczyk w imponującym stylu rozpoczął sezon Indy NXT. Jako jedyny kierowca ze stawki uplasował się w pierwszej piątce w pierwszych pięciu tegorocznych wyścigach. Jednak ani razu nie był w stanie zwyciężyć. W sobotę młody Polak dopiął swego.
Kierowca HMD Motorsports ruszał do wyścigu na kultowym torze Indianapolis z piątego pola, ale świetnie rozegrał moment startowy i już po dwóch zakrętach znajdował się na czele stawki. Prowadzenia nie oddał ani na moment w trakcie rywalizacji składającej się z 30 okrążeń.
Zwycięstwo Kucharczyka sprawiło, że awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw. Do prowadzącego Nikity Johnsona traci 11 punktów.
Występy Polaka w USA są tym bardziej imponujące, że nie zna on amerykańskich torów, jak również tamtejszych bolidów. Dotychczasową karierę spędził w Europie, gdzie w ubiegłym sezonie zdobył mistrzostwo Euroformula Open.
- Pomijając jedno zblokowanie kół w połowie wyścigu, to była wręcz bezbłędna jazda. Nie sądzę, abyśmy mieli najlepszy bolid na starcie, ale pierwsze okrążenie bardzo mi pomogło. Max Taylor cisnął bardzo mocno, więc musiałem oszczędzać system push to pass (dodatkowy zapas mocy w bolidach - dop. aut.). Ostatecznie wszystko się udało i jestem bardzo szczęśliwy - podkreśla polski kierowca.
źródło: SportoweFakty.wp.pl |
| Dodał: bubu 11.05.2026 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|