Sobotni turniej o drużynowe mistrzostwo Europy od początku nie układał się po myśli biało-czerwonych, którzy już po 19. biegu nie mieli szans na złoto. To zgarnęli Duńczycy, którzy przez większą część zawodów byli po prostu najrówniejsi.
Drużynowe Mistrzostwa Europy rozgrywane są od 2022 roku i w pierwszych czterech edycjach to Reprezentacja Polski zdobywała najcenniejsze medale. Za naszymi plecami za każdym razem ustawiali się Duńczycy, a na najniższym stopniu podium w dwóch ostatnich latach stawali Szwedzi. Stawkę sobotnich zawodów uzupełnili Łotysze.
Zgodnie z regulaminem DME w składzie każdej z drużyn mógł znaleźć się tylko jeden stały uczestnik cyklu Grand Prix, a pozycję rezerwowego musi obsadzić zawodnik do lat 21. Tym ostatnim zagwarantowano po dwa starty w swoim gronie, lecz mogli oni również zastępować bardziej doświadczonych kolegów w pozostałych gonitwach.
Biało-czerwoni przystąpili do tych zawodów osłabieni brakiem Piotra Pawlickiego. Wychowanek Fogo Unii w piątek groźnie upadł na torze w Grudziądzu i choć dokończył spotkanie widać było, jak wielki ból mu towarzyszy. W jego miejsce wskoczył Wiktor Przyjemski.
W pierwszej serii mistrzowskie aspiracje potwierdzili Duńczycy, którzy wygrali dwie z czterech premierowych gonitw. Na przeciwnym biegunie do startu Bartosza Zmarzlika znajowali się z kolei Polacy, bowiem Przemysław Pawlicki i Przyjemski dojechali do mety na ostatnich pozycjach. Bardzo dobrze ze startu ruszali z kolei Szwedzi, lecz tylko Fredrik Lindgren był w stanie dowieźć "trójkę" do mety.
Kolejną serię z wysokiego "C" rozpoczęli Łotysze, dla których "trójki" zdobyli Andrzej Lebiediew i Francis Gusts. Wśród biało-czerwonych nadal prym wiódł Zmarzlik, który po fantastycznym pościgu w biegu ósmym przedarł się z trzeciej na pierwszą lokatę. Pierwsze "oczka" dorzucili także Pawlicki i Przyjemski, lecz nadal najrówniejszą drużyną byli podopieczni Nicki'ego Pedersena, którzy nie przywozili żadnych zer.
Problemom Polaków nie było końca. W kolejnej serii jedynym biało-czerwonym zwycięzcą biegu był… Bartosz Bańbor w wyścigu młodzieżowym. Podstawowa czwórka zdobyła łącznie cztery punkty, w tym jeden Zmarzlik, którego pokonać zdołali Lindgren i Michael Jepsen Jensen. Na tym etapie Duńczycy mieli już osiem "oczek" przewagi nad reprezentacjami Szwecji i Polski, które zgromadziły po 19 punktów.
Stanisław Chomski postanowił reagować i posłać w bój z rezerwy taktycznej Zmarzlika w miejsce Przyjemskiego. Z tym, że sześciokrotny mistrz świata zanotował defekt na starcie. Kolejna strata punktów spowodowała, że za Bartłomieja Kowalskiego pojawił się pod taśmą Bańbor, który znów wykorzystał pierwszej pole i zwyciężył! Duńczycy nadal jednak nie tracili dużej ilości "oczek" na raz, wciąż nie mając żadnego zera na koncie i prowadząc przed ostatnią serią 11 punktami.
Sprawa złota została zamknięta na otwarcie ostatniej serii. Choć wygrał fenomenalny tego dnia Bańbor, zdobywca 14 punktów, na drugiej pozycji dojechał Frederik Jakobsen i to właśnie Duńczycy zpewnili sobie victorię! Ostatecznie srebro przypadło reprezentacji Polski, a brąz Szwedom, choć ci mieli na koniec tylko punkt przewagi nad Łotwą.
Punktacja:
Reprezentacja Danii - 42 pkt.
13. Frederik Jakobsen - 8 (1,1,2,2,2) 14. Rasmus Jensen - 12 (3,2,3,3,1) 15. Michael Jepsen Jensen - 10 (3,3,2,2,d) 16. Mikkel Michelsen - 7 (2,2,1,2,0) 20. Villads Nagel - 5 (2,3)
Reprezentacja Polski - 39 pkt.
1. Bartosz Zmarzlik - 12 (3,3,1,d,3,2) 2. Przemysław Pawlicki - 8 (0,2,2,1,3) 3. Wiktor Przyjemski - 2 (0,2,0,-) 4. Bartłomiej Kowalski - 3 (2,0,1,-,-) 17. Bartosz Bańbor - 14 (3,3,2,3,3)
Reprezentacja Szwecji - 26 pkt.
5. Oliver Berntzon - 0 (0,0,-,0,0) 6. Fredrik Lindgren - 10 (3,1,3,3,0,0) 7. Kim Nilsson - 3 (1,0,1,0,1) 8. Jacob Thorssell - 11 (2,1,3,3,2) 18. Erik Persson - 2 (1,1)
Reprezentacja Łotwy - 25 pkt.
9. Andrzej Lebiediew - 12 (1,3,2,1,2,3) 10. Daniił Kołodinski - 4 (0,1,0,2,1) 11. Jewgienij Kostygow - 3 (2,0,0,1) 12. Francis Gusts - 6 (1,3,0,1,1) 19. Emil Rimican - 0 (0,0)
Bieg po biegu: 1. (67,00) Jensen, Kowalski, Gusts, Berntzon - (2:0:1:3) 2. (66,44) Lindgren, Kostygow, Jakobsen, Przyjemski - (2:3:3:4) 3. (66,14) Jepsen Jensen, Thorssell, Lebiediew, Pawlicki - (2:5:4:7) 4. (66,46) Zmarzlik, Michelsen, Nilsson, Kołodinski - (5:6:4:9) 5. (67,44) Lebiediew, Michelsen, Lindgren, Kowalski - (5:7:7:11) 6. (67,11) Jepsen Jensen, Przyjemski, Kołodinski, Berntzon - (7:7:8:14) 7. (67,16) Gusts, Pawlicki, Jakobsen, Nilsson - (9:7:11:15) 8. (66,79) Zmarzlik, Jensen, Thorssell, Kostygow - (12:8:11:17) 9. (67,24) Bańbor, Nagel, Persson, Rimican - (15:9:11:19) 10. (66,41) Thorssell, Jakobsen, Kowalski, Kołodinski - (16:12:11:21) 11. (66,50) Jensen, Lebiediew, Nilsson, Przyjemski - (16:13:13:24) 12. (66,41) Lindgren, Pawlicki, Michelsen, Kostygow - (18:16:13:25) 13. (66,46) Lindgren, Jepsen Jensen, Zmarzlik, Gusts - (19:19:13:27) 14. (--,--) Thorssell, Michelsen, Gusts, Zmarzlik (d) - (19:22:14:29) 15. (67,17) Bańbor, Jepsen Jensen, Kostygow, Nilsson - (22:22:15:31) 16. (66,23) Jensen, Kołodinski, Pawlicki, Lindgren - (23:22:17:34) 17. (66,42) Zmarzlik, Jakobsen, Lebiediew, Berntzon - (26:22:18:36) 18. (66,56) Nagel, Bańbor, Persson, Rimican - (28:23:18:39) 19. (66,82) Bańbor, Jakobsen, Kołodinski, Berntzon - (31:23:19:41) 20. (66,81) Bańbor, Lebiediew, Nilsson, Michelsen - (34:24:21:41) 21. (--,--)Pawlicki, Thorssell, Gusts, Jepsen Jensen (d) - (37:26:22:41) 22. (66,79) Lebiediew, Zmarzlik, Jensen, Lindgren - (39:26:25:42)
źródło: SportoweFakty.wp.pl |