|
Aktualności
|
| :: MMA: Nie żyje Igor Kołacin |
Tragiczne doniesienia o odejściu zasłużonego szkoleniowca oraz zawodnika potwierdzili jego współpracownicy z warszawskiego klubu Copacabana. Informację o stracie ważnej postaci dla krajowej sceny przekazał WP SportoweFakty trener Jakub Sawicki.
Wiadomość o śmierci Igora Kołacina poruszyła kibiców i ekspertów, którzy od lat śledzili jego karierę na ringach oraz w roli mentora.
Redakcja WP SportoweFakty zweryfikowała te smutne fakty u osób bezpośrednio związanych z klubem, w którym na co dzień pracował - w warszawskiej Copacabanie.
"Właśnie dotarła do mnie smutna wiadomość. Zmarł Igor Kołacin, polski zawodnik i trener sportów walki" - napisał dziennikarz Artur Mazur w serwisie X.
- To bardzo smutna informacja. Zadzwoniła do nas siostra Igora i przekazała, że prawdopodobną przyczyną śmierci mogły być problemy z sercem. Na ten moment nic więcej nie wiadomo. Igor współpracował z nami od pierwszego dnia istnienia klubu, czyli od ponad 20 lat. Wychował wielu następców. Był trenerem nie tylko o wielkich umiejętnościach, ale także z rozległą wiedzą na temat sportów walki. Ciężko cokolwiek powiedzieć w takiej chwili. Wszyscy w klubie jesteśmy w szoku - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Jakub Sawicki, trener z klubu Copacabana.
Kołacin był postacią nierozerwalnie związaną z historią sportów walki w Polsce. Przez lata budował swoją markę zarówno jako aktywny zawodnik, jak i jeden z najbardziej rozpoznawalnych trenerów w kraju.
Jego praca w klubie Copacabana Warszawa przyczyniła się do sukcesów wielu utytułowanych fighterów, a on sam był uważany za jednego z pionierów nowoczesnego podejścia do treningu technicznego.
Sportowy dorobek Kołacina obejmuje występy na galach największych organizacji, w tym na pionierskich edycjach KSW. Rywalizował w kategorii półciężkiej, kończąc karierę MMA z bilansem czterech zwycięstw i sześciu porażek.
Na zawodowych ringach zadebiutował w 2004 roku, a w trakcie kariery mierzył się z takimi zawodnikami jak m.in. Krzysztof Kułak czy Martin Zawada. Ostatni raz kibice mogli go oglądać w akcji w marcu 2011 roku podczas gali Fighters Arena Łódź 2, gdzie w zaledwie 34 sekundy zmusił do poddania Grzegorza Połowniaka.
źródło: SportoweFakty.wp.pl |
| Dodał: bubu 07.05.2026 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|