|
Aktualności
|
| :: Sparing: Wisła Kraków-Hannover 96 2:4 |
Wisła otrzymała dobrą lekcję od niemieckiego Hannoveru 96 na tydzień przed spotkaniem Ligi Europejskiej z FC Siauliai. Biała Gwiazda przegrała bowiem z niemieckim ligowcem aż 2:4.
Pierwsza połowa meczu toczona była w niezbyt szybkim tempie. Gdy jednak zawodnicy Hannoveru posyłali szybszą prostopadłą piłkę, czyniła ona z reguły spore problemy wiślackiej defensywie. Pierwsze ostrzeżenie Biała Gwiazda dostała już w 4. minucie. Sam na sam z Jovaniciem wyszedł Enke, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Białej Gwiazdy. Dużo skuteczniejszy od niego był jego partner z ataku – Jan Schlaudraff. Ten zawodnik zdobył bowiem dwie bramki. Obie – a jakżeby inaczej – po prostopadłych zagraniach od kolegów. Najpierw, w 24. minucie niemiecki napastnik przerzucił piłkę nad wychodzącym z bramki Jovaniciem. Po sześciu minutach podwyższył na 2:0, tym razem po drodze mijając bezradnego golkipera Białej Gwiazdy.
W drugiej połowie Wisła co prawda zagrała lepiej, ale zaczęła ją źle, bo od straty gola. Hanke, który po raz kolejny znalazł się sam przed Jovaniciem, tym razem nie ryzykował pojedynku z bramkarzem, lecz podał do Stoppelkampa, który z kilku metrów spokojnie skierował piłkę do pustej bramki. Dopiero przy tak wysokim prowadzeniu przeciwnika do głosu doszła Wisła. W 65. minucie Cikos ładnie wypuścił Boguskiego, który wygrał pojedynek z obrońcą przeciwnika i strzałem w długi róg zdobył pierwszego gola dla Wisły tego dnia.
Biała Gwiazda może nawet miałaby szansę walczyć o remis, ale wszystkie te plany zostały zniweczone w 76. minucie, kiedy to mimo protestów Wiślaków sędzia wskazał na rzut karny dla przeciwnika. Zawodnicy krakowskiej drużyny uważali, że Bunoza sfaulował przeciwnika przed polem karnym. Protesty na nich się zdały, a po pewnym trafieniu z jedenastki przez Forssella Hannover znowu odskoczył na trzy bramki. Wiśle udało się zmniejszyć straty pod sam koniec spotkania. Uderzenie z rzutu wolnego na bramkę zamienił Piotr Brożek. Po chwili „Pietia” był bliski pokonania Millera znowu bezpośrednio z rzutu wolnego, a po kolejnej minucie jego podanie ze stałego fragmentu gry strzałem głową na bramkę prawie zamienił Bunoza. Tym razem jednak Miller był na posterunku.
Zryw w ostatnich minutach to jednak zbyt mało, aby myśleć o dobrym wyniku w meczu z Hannoverem 96. W przeciągu całego spotkania to Niemcy byli przeważającą stroną i wygrali zasłużenie.
Wisła Kraków - Hannover 96 2:4 (0:2) 0:1 Schlaudraff (24.) 0:2 Schlaudraff (30.) 0:3 Stoppelkamp (52.) 1:3 Boguski (65.) 1:4 Forssell (76. - karny) 2:4 Piotr Brożek (86.)
Wisła: Jovanić, Cikos, Kowalski, Cleber, Diaz (72. Bunoza), Łobodziński, Sobolewski (77. Mączyński), Garguła (46. Jirsak), Piotr Brożek, Paweł Brożek (59. Agustien), Żurawski (46. Boguski).
Hannover: Fromlowitz (46. Miller), Chaded (46. Avervor), Burmeister, Pogatetz, Schulz, Stoppelkamp, Schmiedebach, Stindl (46. Evseev), Rausch (46. Forssell), Schlaudraff, Hanke.
źródło:Wisła Kraków |
| Dodał: redaktor 08.07.2010 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|