|
Aktualności
|
| :: Hiszpanie lepsi od Rosjan |
Hiszpania po raz drugi wysoko pokonała Rosję (po grupowym zwycięstwie 4:1) i awansowała do niedzielnego finału, w którym spotka się z Niemcami.
Mecz rozstrzygnął się w drugiej połowie, gdy rosyjscy piłkarze opadli z sił i stracili trzy bramki. Hiszpania awansowała do finału wielkiej światowej imprezy po raz pierwszy od 1984 roku - wówczas w finale ME przegrała z Francją.
Mecz od początku toczył się w szybkim tempie. Dodatkowym utrudnieniem dla piłkarzy był ulewny deszcz. Pierwsze groźne akcje przeprowadzili Hiszpanie. W 6. minucie Fernando Torres strzelał z pola karnego, ale zbyt lekko i Igor Akinfiejew zdołał obronić. Pięć minut później rosyjski bramkarz z dużym trudem odbił piłkę po uderzeniu z dystansu Davida Villi.
Później kilka razy nieznacznie przestrzelił Roman Pawluczenko. Najpierw w 16. minucie z rzutu wolnego z 28 metrów, kwadrans później spoza pola karnego, a w 35. minucie z ok. 10 metrów, ale przy asyście dwóch interweniujących hiszpańskich obrońców.
W 34. minucie Hiszpania poniosła duża stratę. Z powodu kontuzji boisko musiał opuścić lider klasyfikacji strzelców turnieju Villa. Zastąpił go Cesc Fabregas, który okazał się jednym z bohaterów spotkania.
W drugiej połowie zdecydowaną przewagę uzyskali Hiszpanie. Byli wyraźnie szybsi od rywali, co chwilę przeprowadzali groźne akcje. Wyraźnie zmęczeni Rosjanie nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. Zupełnie niewidoczny był Andriej Arszawin, który świetnie grał w dwóch poprzednich meczach.
Hiszpania objęła prowadzenie w 50. minucie. Xavi wykorzystał dośrodkowanie Andresa Iniesty i mocnym strzałem z kilku metrów nie dał szans Akinfiejewowi. Później - w 52., 61. i 63. minucie - trzykrotnie minimalnie przestrzelił Torres. Z kolei w 70. minucie groźnie z dystansu strzelał Fabregas, ale Akinfiejew obronił.
Rosyjski bramkarz był już jednak bezradny w 73. minucie - po podaniu Fabregasa Daniel Guiza znalazł się w świetnej sytuacji i bez problemów podwyższył na 2:0. Rosjanie zerwali się jeszcze do ataku i w 75. minucie Iker Casillas musiał wykazać się dużymi umiejętnościami, by obronić strzał Jurija Żirkowa z ostrego kąta.
W 82. minucie stało się jasne, że to Hiszpania awansuje do finału. Ponownie świetnie dośrodkowywał Fabregas i Silva pewnym strzałem z kilku metrów podwyższył na 3:0. W 88. minucie Casillas uchronił swój zespół od straty gola po uderzeniu głową Dmitrija Syczewa, a w 90. minucie Akinfiejew wygrał pojedynek sam na sam z Guizą.
źródło: PAP / Polsat
|
| Dodał: redaktor 27.06.2008 |
komentarze [0] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
|
Do tego newsa nie dodano jeszcze żadnego komentarza. [skomentuj] |
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
Wydarzenie Weekendu
|

W ten weekend zapraszamy na jeden z najciekawszych, a może i najlepszych pod względem sportowych rywalizacji między dwoma klubami. Otóż w sobotę, nietypowo, bo o godzinie 16:15 FC Barcelona podejmie Real Madryt.
Mecz zapowiada się bardzo ekscytująca. Będzie można go w całości oglądać na żywo przez Internet, w także Full HD.
 |
|
|
Facebook
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama
|
|
|
|
|